Leśne Spacery #2 / fotorelacja


Ostatnie dni upłynęły mi bardzo przyjemnie - głównie na świętowaniu urodzin, czytaniu książek, piciu herbaty i relaksującej wyprawie do lasu z Narzeczonym i piesełkiem. Zaliczyliśmy wstępne jesienne zakupy z których jestem zadowolona bo udało mi się znaleźć kurtkę i kalosze. :) Postanowiłam dać znać na blogu że żyję ponieważ kilka dni się obijałam. Zapraszam do krótkiej fotorelacji z dzisiejszego dnia.

Nadchodzi jesień. Cieszę się zielenią w lasach póki mogę :)



Widziałyście kiedyś taką koniczynkę? Czy mogę ją zaliczać do sześciolistnej? ;D

Oshee Vitamin Water
Jeżeli szukacie sporadycznego zamiennika zwykłej wody bez ogromnej ilości cukru to polecam zerknąć na "witaminowe wody" z Oshee. Zapewne przyswajalność tych witamin i minerałów jest kiepska aczkolwiek wersja widoczna na zdjęciu jest pyszna przez co można zapomnieć o szczegółach ;D
Kalosze
Z kolei jeżeli szukacie wygodnych i nie rzucających się w oczy kaloszy zapraszam do sklepu Auchan! Te cudeńka znalazłam za.. 25zł! :O Wybrałam kolor granatowy, na zdjęciu są jaśniejsze niż w rzeczywistości, a do wyboru są jeszcze czarne i różowe.

Solka przesyła Wam buziaczki ;D Była pierwszy raz w salonie piękności! ;D

Czytacie coś ciekawego? Podajcie tytuły! :)

15 komentarzy:

  1. Ja kocham Oshee. Zwłaszcza ten z Magnezem. Na jednym blogu był ciekawy artykuł o napojach izotonicznych i pamiętam, że dziewczyna wymieniła co powinno znaleźć się, a co nie w dobrym izotoniku. Oshee był prawie ideałem. Zaznaczam prawie bo z tego co pisała to spełniał warunki ale zawsze znajdzie się jakieś "ale".:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kto by pomyślał! Kilka lat wstecz też czytałam o Oshee, niestety nic pozytywnego nie pisali :P Dobre zmiany, to lubię :D

      Usuń
  2. Prześliczne zdjęcia. Las o tej porze roku jest przepiękny :) Piesek cudny!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Solka była grzeczna? ;) Mój Fazi zawsze próbuje przekupić mnie wzrokiem żebym w końcu wzięła go ze stołu :D Zdjęcia piękne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Była grzeczna ale wyglądała jakby przechodziła zawał. :D:D

      Usuń
    2. To i tak dobrze :D Mój przechodzi fazy: branie na litość, na czułość, na to że coś go boli i na agresora :D Łapek to już w ogóle nie chce dawać do obcięcia, trzeba mieć przy nim anielską cierpliwość :D

      Usuń
  4. Ale masz ślicznego pieska! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne leśne zdjęcia. :) Lubię robić zakupy w Auchan, bo można tam znaleźć fajne rzeczy w normalnej cenie. :D Nigdy nie widziałam takiej koniczynki. Będziesz teraz miała mnóstwo szczęścia! :* Obecnie nie czytam nic, ale chcę się za coś zabrać. Zobaczę co mi się uda zdobyć. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powodzonka w łowach :*
      Narzeczony zrobił mi niespodziankę i kupił dwa tomy ulubionego cyklu, więc mam co robić. :)

      Usuń
  6. Swietne zdjecia :) Taka koniczyna powinna przynosic podwojne szczescie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne zdjęcia, Las o tej porze musi być cudowny :)
    Piesełka masz uroczego :)

    OdpowiedzUsuń
  8. My w sobotę wybieramy się do lasu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miłego wypadu :) My jesteśmy co kilka dni :)

      Usuń
  9. Ja uwielbiam spacery :)
    Świetne zdjęcia :)
    Zapraszam CAKEMONIKA :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Ania Lwowska (blog) , Blogger