Miesiąc w zdjęciach - LIPIEC + książki

Z okazji pierwszego dnia sierpnia mam dla Was fotograficzne podsumowanie lipca. Lubię takie wpisy, mam nadzieję że Wy też! :D Przy okazji bardzo dziękuję za mnóstwo komentarzy (szczególnie tych od serca, nie spamu) oraz witam nowe obserwatorki mojego bloga. Trzeba przyznać, że hojnie obdarowujecie mnie motywacją do tworzenia postów, to się ceni. :)

Lipiec w zdjęciach

Lipiec był miesiącem błogiego lenistwa i miłości. Nie obyło się w tym przypadku bez pięknych kwiatów od narzeczonego czy też kolorowych, miziających kubki smakowe lemoniad, drinków i koktajli. Na zdjęciu poniżej widać coś na wzór lemoniady stworzonego z marakui i melisy oraz deser "Maxi King" z dodatkiem likieru kawowego, byliśmy oczarowani wizualnie i smakowo:)

Każdy możliwy słoneczny dzień spędziliśmy gdzieś nad wodą. Były to jeziora, kamionki i baseny. Wyczekujemy wakacji za granicą które planujemy dopiero na wrzesień i jeżeli z przeprowadzką nie będzie większych problemów to nam się uda zrealizować oba cele jeden po drugim. Super!


Nasza suczka towarzyszy nam na spacerach i sprawia samą swoją obecnością wiele radości, nadal nosi różowe szelki dla królika i nadal jest malutka - takie ma geny, będzie całe życie "wiecznym szczeniakiem" co bardzo nam się podoba. Maltańczyki są cudowne! :)


Jak co miesiąc piłam mnóstwo herbat, tym razem miałam zajawkę na zieloną, miętę & pokrzywę. Kombinowałam dużo w kuchni i wyczarowywałam nam pyszne obiadki i desery, niektóre przepisy znajdziecie na blogu scrollując do góry i klikając w zakładkę "dieta". :)


Dużo podróżowaliśmy po pobliskich miejscowościach. Był las i grzyby, byl Wrocław i Muzeum Figur Woskowych, była Turawa i wypady na jezioro, był Niemodlin i odwiedziny rodzinki, był Lewin i pijaństwo (xD) było Opole i spacery z psem oraz wypady na kamionkę i basen.


Wypiłam moje całe zbiory pokrzywy już w lipcu ;( jak żyyyyć, jak żyyyyć :D a na zdjęciu numer dwa macie okazję podziwiać Wrocławskie kwiatuszki w centrum miasta, są piękne! :)


Lubię czytać książki podczas leżakowania na słońcu, mimo że w tym roku jeszcze dużo okazji ku temu nie było. Czytałam w deszczowe dni, też dobrze. Niestety w tym miesiącu zaczęłam mnóstwo książek i tylko dwie udało mi się skończyć przed dniem dzisiejszym. Przedstawiam na koniec lipcowe posumowanie książkowe.

Przeczytałam:

Jestem w trakcie:



Jak tam Wasz lipiec? Udany? :) Ile książek przeczytaliście?

39 komentarzy:

  1. Wspaniałe podsumowanie miesiąca :D Ja swój lipiec spędziłem w bardzo leniwy sposób, jednak książkę przeczytałem :)

    tutajjestem-lekkomyslny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten flaming z pierwszego zdjęcia już mnie zachęcił do przeczytania Twojego posta,jest śliczny. <3 Cudowne zdjęcia kwiatów, bardzo lubię je oglądać. W lipcu też byłam parę razy we Wrocławiu, na wyprzedażach, spotkać się z koleżankami i trochę zwiedzić. :) Udało mi się przeczytać tylko jedną książkę, drugą już prawię kończę. :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepsza jedna niż nic! ja zbyt wiele książek rozpoczęłam czego nie lubię (nie miałam mocy sobie odmówić:D) a Wrocław jest cudowny na wypady, mam nadzieję że mieszkanie nad morzem będzie równie wspaniałe bez Wrocka obok. :D

      Usuń
  3. Ładne zdjęcia:)Książki się fajnie czyta i w deszczu, a ten lipiec był deszczowy... Życzę udanych wakacji w takim razie, choć do września jeszcze troszkę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! Sierpień zleci zapewne równie szybko jak lipiec. :)

      Usuń
  4. U mnie lipiec bardzo udany:) a książki tylko dwie udało mi się przeczytać. Fajne zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lipiec był u mnie leniwy-a książkę przeczytałam,jedną... ale jednak:p Super zdjecia i podsumowanie miesiaca!:)) xoxo
    http://wiktoria-kozlowicz.blogspot.com/2016/12/zmiany-nowa-blogowa-era.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi ten rok zlatuję w biegu i neistety i w lipcu przeczytałam tylką jedną książke :( Kochana masz piękne włosy i jesteś śliczna !! Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komplementy! Widzę, że wszystkim ten czas ucieka przez palce.. :)

      Usuń
  7. Nawet nie wiem kiedy ten lipiec minął - strasznie ten czas szybko leci ;) Super wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  8. świetne fotki, genialne podsumowanie miesiąca;)

    OdpowiedzUsuń
  9. owocowy i słodki był to lipiec;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj bardzo! :D Mnóstwo takich słodkości było, dobrze że mam bieżnię w domu ;D

      Usuń
  10. Ja jeszcze w tym roku nie byłam nad wodą a tak bardzo bym chciała :) ogólnie lipiec miałam pracowity.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hoho, współczuję! Powodzenia w sierpniu:)

      Usuń
  11. Tak czytam podsumowania lipca i smutek mnie dopada, bo ja sama utknęłam trochę w pracy po wakacjach. Na szczęście towarzyszył mi mój chłopak, z którym pojeździliśmy przynajmniej po sklepach. Mam nadzieję, że sierpień będzie bardziej aktywny. Nie tylko jesli chodzi o wyjazdy, ale też mam nadzieję wrócić do ćwiczeń. Jednocześnie zaznaczam, że zazdroszczę Ci tego deseru ze zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie zakupy można dodać jako aktywność fizyczną, mocne interwały w przebieralni:D Trzymam kciuki za sierpień, też chcę aby mój sierpień był bardziej aktywny niż lipiec. :)

      Usuń
  12. Slow Life również czytałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Cześć,
    lipiec widzę ułożył się świetnie :) Sierpień mam nadzieję będzie jeszcze bardziej udany! ;)
    Slow life - polecasz?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Wiele pięknych zdjęć, ale i tak najlepsze te z Tobą ;) Dawaj więcej takich ;)
    <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo jak miło!:D w takim razie postaram się:*

      Usuń
  15. Ja w lipcu przeczytałam chyba 5 książek :) Przez pracę nie mam czasu na wypoczynek :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 5 książek to już całkiem dobry wypoczynek! :D :)

      Usuń
  16. Kochana bardzo ładne zdjęcia:) Ja niestety ze względu na dużą ilość obowiązków nie mam czasu na czytanie eh

    Buziaki piękna:*
    WWW.KARYN.PL

    OdpowiedzUsuń
  17. masz wspaniałą figurę! :O
    a te desery jakie pyszne! <3

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękne zdjęcia ;) zazdroszczę figury !

    OdpowiedzUsuń
  19. Macie już jakiś pomysł dokąd za granicę chcecie jechać? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w tym roku Grecja, najprawdopodobniej Zakhyntos - czyli polski klasyk:D

      Usuń
  20. masz piękny tatuaż na ręce i trochę przypominasz współczesną wersję kleopatry:D

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetne zdjęcia :)herbatę zieloną uwielbiam.
    Dziś skończyłam czytać książkę Trzecia.

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękny lipiec! :)
    Ja męczę od 3 tygodni jedną książkę, ale to taka trochę musowa-zawodowa... ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. U mnie lipiec książkowo całkiem nieźle, bo 3 przeczytałam 3 książki, z tego każda poruszyła mnie na troszkę inny sposób :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetny mix zdjęć :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękne zdjęcia, Panno Anno ;) Jak ci się podobało 'Slow Life'? Dla mnie to książka, która znajduje się w moich Top 10 książek, które kiedykolwiek przeczytałam, absolutnie uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń
  26. Widać lipiec spędziłaś rewelacyjnie. Też mi się marzy tak pomoczyć nóżki ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. W lipcu jak dobrze pamiętam udało mi się przeczytać 9-10 książek :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Ania Lwowska (blog) , Blogger