ULUBIEŃCY CZERWCA - KOSMETYKI



Mamy już połowę lipca, a ja dopiero zabieram się za ulubieńców czerwca co nie zmienia faktu, że ostatnimi czasy rozpędziłam się z  blogowaniem. Niezmiernie mi miło kiedy widzę nowe osoby zainteresowane moim blogiem. Żałuję tylko, że usunęłam blog który prowadziłam parę lat wstecz - byłoby Was tu więcej! ale nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem, zapraszam do obejrzenia moich czerwcowych ulubieńców. 





Zestaw pędzli Inglot
Mam je już od przeszło dwóch lat, a dopiero teraz je doceniam. :) Mięciutkie i łatwe w użyciu. W zestawie mam też płyn do czyszczenia pędzli, więc używanie ich to czysta przyjemność! 
Najbardziej zadowolona jestem z 3P, 15BJF oraz 17TL :)

Paleta cieni "The Nudes" Maybelline
Jest to moja ulubiona paletka zakupiona w momencie kiedy stwierdziłam, że moje beże są nijakie. Skuszona recenzjami w internecie nie zawiodłam się, używam jej od prawie roku i nadal jestem zadowolona. Szkoda tylko że czarny cień mi się rozwalił :(
Sprawdziły mi się idealnie do codziennego, lekkiego makijażu oka, a nawet nakładając je mocniej podoba mi się efekt na wieczór. Znajdziecie ją w Rossmanie za około 60zł.





Czarne mydło "Babuszki Agafii" Pierwszy raz mam przyjemność testować coś z tej firmy i jestem zachwycona. Wpływ na włosy cudny, bardziej się błyszczą, są dłużej świeże oraz miękkie. Nie widzę wad, nawet zapach przyjemny, pieni się baaardzo mocno. Czasami używam do całego ciała pod prysznicem i też nie narzekam. :) Wygląd tej "mazi" nieco mnie szokował ale szybko zmieniłam zdanie!

Żel aloesowy 92% z Aliexpress No i tutaj mamy mój wakacyjny HIT! :) Używam go zdecydowanie za często, a od miesiąca sporadycznie używam zwykłego kremu, wolę żel. Mam wrażenie, że skóra jest w o wiele lepszej kondycji, zniknęły zaczerwienienia i pojawia się mało niespodzianek. :) Nie widziałam go jeszcze gdzieś stacjonarnie, więc polecam zamówić na Aliexpress. 


Różany tonik Evree w połączeniu z żelem aloesowym wpłynął zbawiennie na moją wrażliwą cerę tego lata. Rózane kosmetyki zawsze były pomocne dla moich czerwonych przebarwień - aktualnie brak! :) Polecam i to bardzo. Znajdziecie go w Rossmanie. 

19 komentarzy:

  1. paletkę testowałam - jak dla mnie średnia jakość, obsypuje się i nie jest trwała.
    Pozdrawiam i zapraszam na http://fashiolka.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to mamy z nią zupełnie odwrotne efekty, nie mam z nią tych problemów, wręcz przeciwnie!:)

      Usuń
  2. Żel aloesowy za mną chodzi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. za mną też tak chodził miesiącami :D

      Usuń
  3. Muszę chyba zainwestować w taką paletkę. Większość cieni, które posiadam strasznie się sypią..
    Pozdrawiam,
    http://testyroks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. O fajnie, ze ten żel z Ali się sprawdza :) Kupię tam bo widzę, że taniej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. kupiłam ten żel aloesowy stacjonarnie i jestem w nim zakochana ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Niestety nie miałam do czynienia z tymi kosmetykami, jednak wydaja się być bardzo ciekawe ;)

    Pozdrawiam Wiktoria z bloga Book Written Rose. Zapraszam również do siebie ♥

    OdpowiedzUsuń
  7. Różany tonik to istne cudeńko uwielbiam <3
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam czarne mydło, a mój żel aloesowy mi się ostatnio skończył. Chyba kupię ten z Aliexpress ;)
    Obserwuję i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Usunęłaś poprzedniego bloga? Szkoda, ale na pewno tutaj też znajdziesz grono czytelników! :D Sama nie usuwałam bloga, wróciłam na niego po roku. ;)
    Tonikiem Evree lubię spryskiwać świeżo wykonany makijaż. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety był taki moment kiedy stwierdziłam że "już mi się nie chce" i usunęłam.
      Szkoda że po prostu nie ukryłam bo miałabym co wspominać! Wspaniale że wróciłaś, wytrwałości. :)

      Usuń
  10. Zaprosiłam na Lubimy Czytać - będę miała co podpatrzeć :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ostatnio zastanawiałam się nad zakupem tego żelu aloesowego z Aliexpress ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie zastanawiaj się tylko bierz bo jest świetny :)

      Usuń
  12. Lubię czarne mydło. Teraz mam z nacomi i uzywam do twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  13. Czarne mydło pierwszy raz słyszę i poszukam, przetestuję , a co do paletki maybylline podobna seria jest paletki korektorów , zastanawiam czyżby się nie skusić , ale boję się, że może to być niewypał heh . Może ktoś tutaj wypróbował już taką paletkę ?

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam żel aloesowy i u mnie jest dostępny stacjonarnie ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Ania Lwowska (blog) , Blogger