Kilka lat nauki na marne? #pogaduchy

Dzisiaj porozmawiamy sobie o pasji, spełnianiu się i to nie koniecznie idącym w parze z talentem. Od jakiegoś czasu zmieniłam radykalnie podejście do życia. Byłam taka jak Ty w tej chwili. Czy znasz może to uczucie kiedy zaczynasz robić coś nowego, wykonujesz to lepiej od innych ale czujesz w tym samym czasie że to nie to? albo nie wychodzi Ci to, a znajomi na dobitkę mówią "nie marnuj czasu, to nie dla Ciebie, nie masz talentu"? Oczywiście, że to znasz. Ja też to znam.

Pamiętaj! Ten wpis nie ma na celu sprawienia, że rzucisz wszystko i zaczniesz szydełkować. :P Dobry pieniądz wymaga czasem poświęceń, a nie każda pasja jest na tyle płatna żeby na nią stawiać na 100%. Ale czym byłoby życie bez ryzyka? Róbta coś chociaż za friko, takie darmowe coś sprawia najwięcej radości. :)

Jeżeli chodzi o pierwszą opcję, czyli robisz coś ale nie sprawia Ci to przyjemności to na litość boską! Przestań to robić! Nie ma nic gorszego niż wmawianie sobie "ale włożyłam w to tyle czasu... tyle pieniędzy.. tyle godzin nad książkami..." i co? z powodu kilku lat zmarnujesz sobie całe życie? NIE RÓB TEGO! to błąd! Każdy zbiera życiowe doświadczenia w taki oto sposób, nie inny. Jesteś po studiach prawniczych? Ups, przypadkiem wypiekasz też wyjątkowo dobre ciasta, chcesz zostać cukiernikiem i odciąć się tym od prawa. Takie już jest  życie. Takich przykładów można wypisać mnóstwo. Zapamiętaj każdą nauczkę życiową ale nie żyj czymś, co nie sprawia Ci radości, to ciężki los. Ja też mam za sobą mnóstwo kursów na niepotrzebne mi już rzeczy. Może kiedyś się przydadzą? a może po prostu warto wiedzieć " aha, okej, to mi się nie podobało więc nie muszę już nad tym gdybać."?? :) 

Jeżeli chodzi o drugą opcję, czyli "nie marnuj na to czasu, to nie dla Ciebie, nie masz talentu".. nie daj sobie wmówić że hobby/pasja to marnowanie czasu! Przytoczę jeden świetny cytat (niestety nie wiem skąd go znam) który sprawi że opiszę to w jednym zdaniu. " Jeżeli napierdalasz, napierdalasz i napierdalasz to Ci kiedyś wyjdzie." Masz tego chcieć całym serduchem. Każdy lubi mówić NIE RÓB bo to łatwe, bo nie wymaga wysiłku. Musisz zapytać samej siebie czy chcesz to robić. Zdanie ludzi? Tylko krowa nie zmienia zdania, jeszcze przyjdą i pogratulują sukcesu. :)

(zdjęcie wykonane w Czechac w 2016 roku)

Szkicuję mimo że nie potrafię, robię zdjęcia mimo że do profesjonalisty mi daleko. Maluję po koszulkach choć pewnie nigdy nic z tego nie będzie. Biegam i jeżdżę na rowerze mimo że stan kolan mi na dłuższe dystanse nie pozwala. Piszę bloga bez parcia na "wielkie zaszczyty i miliony komentarzy". Chodziłam na zajęcia pole dance, zumby, łaziłam na zajęcia fitness, waliłam w worek bokserski (chyba do tego wrócę ;D), uczyłam się jazdy na desce, jeździłam na łyżwach i rolkach, tańczyłam różne style taneczne, zwiedziłam co tylko mogłam, pisałam książki, potajemnie śpiewałam, prowadziłam pamiętniki które po roku paliłam, próbowałam grać na gitarze, uwielbiam grać w bilard i jest tego o wieeele więcej ale po prostu ciężko to wypisać.. :) Kocham swoje życie takie jakim jest i lubię ludzi którzy mają podobnie. :) 


(malunek na koszulce oraz jeden z wielu szkiców)

W życiu próbowałam już wielu rzeczy! 
Nie patrzyłam na to co ktoś powie oraz czy ja sama uważam, że "pasuję do tego". 
Interesuje mnie malarstwo, szkice, zdjęcia, przebywanie wśród natury... chyba można to nazwać romantyczną duszą, nie? Poza tym cenię dobre książki, swoje zdrowie, i interesuję się kosmetykami jak każda fajna babka. ;)  Jeżeli chodzi o szkoły do których się zapisałam to kosmetyczka, florystka, bhpowiec, wizażytka/stylistka, planowałam najróżniejsze opcje - szukałam czegoś, z czego będę mogła się utrzymać, a równocześnie będzie mi sprawiało frajdę i to jest mój priorytetowy cel w życiu. Na zajęciach florystycznych wytrzymałam.. niecałe 2 godziny, a na bhp kilka dni... ;D Kosmetykę zaczynałam aż dwa razy, w dwóch innych szkołach i nie znalazłam w niej nic dla Siebie poza.. przedłużaniem rzęs którego nie było na zajęciach! :)



 Zrobiłam profesjonalne kursy i muszę przyznać nieskromnie, że byłam w tym dobra, nawet bardzo dobram(zdjęcia mojej roboty). Założyłam własną firmę, zarabiałam kilka tysięcy miesięcznie i byłam zadowolona, planowałam kolejne doszkolenia. Niestety, dostałam silnych alergii na kleje i musiałam się rozstać z ulubioną pracą.  Czy to mnie załamało? Oczywiście że NIE! Po skończeniu z rzęsami zrobiłam kolejny kurs kosmetyczny który również okazał się niewypałem, a jedyne co po nim zostało to certyfikat i uświadomienie sobie że kosmetologia mnie nie kręci. Zaczęłam na poważnie zastanawiać się nad tym co sprawia mi radość? co lubię robić? Odpowiedź była prosta - fotografia! Tym razem czuję, że to będzie to. No chyba że da się mieć uczulenie na aparat? :D Póki co w planach mam ukończenie kierunku wizażystka/stylistka, a następnie wzięcie się za zawód fotografa na profesjonalnie, zapiszę się na zajęcia i poszukam kreatywnych kursów. To nie koniec planów w tym kierunku ale nie będę ich tutaj wypisywać bo mogą się jeszcze diametralnie pozmieniać. :) Czy czegoś żałuję? Jeszcze kilka miesięcy temu powiedziałabym TAK! a teraz? Teraz mam cenne doświadczenie i uważam, że każda porażka, każdy nieudany pomysł przybliża mnie do sukcesu.  Niebawem wyjeżdżam na drugi koniec Polski i to tylko z moim narzeczonym bo chcemy, bo tak nam się marzy. I nie słuchamy słów "po co tak daleko, zostańcie tutaj". Polecam takie podejście! :) Nie ulegaj presji rodziny, przyjaciół, społeczeństwa. Jeżeli jeszcze nie znalazłaś tego czego pragniesz to chociaż bądź na dobrej drodze! 

zdjęcie z wakacji 2016 :)

Masz jedno życie, wykorzystaj je w pełni! 

 Znalazłaś już "to coś"? Podziel się w komentarzu! :)

16 komentarzy:

  1. Ja może nie zaczynałam tyle kierunków co Ty, ale też próbowałam jako kosmetyczka i właśnie zrezygnowałam ze względu na alergie, później skończyłam rachunkowość też nie dla mnie. W tym roku zaczynam całkowicie co innego i mam nadzieję, że to będzie to. Ale nawet jeśli nie to tak jak piszesz zdobędę chociaż jakieś nowe doświadczenie. Tobie życzę powodzenia! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Trafiłaś postem idealnie w punkt! Popieram każde słowo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się że się ze mną zgadzasz, pozdrowionka! :)

      Usuń
  3. Ja mam to szczęście, że teraz robię to co lubię i dobrze mi z tym, ale na początku ,, dorosłego życia " różnie z tym bywało... :) Dobrze jest jeśli robimy to co lubimy, jesteśmy w tym dobrzy i jeszcze nam za to płacą - opcja idealna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratuluję i trzymam kciuki żeby to trwało! :)

      Usuń
  4. U mnie było tak, ze zawsze chciałambyć fotomodelką ale, ze jestem niska i hmmm grubej kosci nie mogłam przejsc castingu nigdy, mimo, ze jestem fotogeniczna i mam to cos w sobie. I zostałam blogerką modową :D heheh i tez pozuje do zdjęć bez stresu i głupich norm :D

    Zapraszam https://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i jesteś przykładem na to, że zawsze znajdzie się jakieś wyjście! ;)

      Usuń
  5. Na szczęście robię to, co lubie ;) zarówno na studiach wybralam kierunek, w którym czuję że to TO, jak i wolny czas spędzam w sposób, jaki daje mi radość i sprawia przyjemność. Nie przejmuję się tym, co myślą na ten temat inni. Życie jest cudowne!
    Pozdrawiam

    https://coscudownego.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgadzam się z Tobą, jeśli chcesz to to rób, rozwijaj się im więcej ćwiczeń tym lepiej będzie to wychodziło, aż w pewnym momencie osiągniemy perfekcję ;)
    a niech tym co w nas nie wierzyli wyjdą oczy :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Zgadzam się w 100 % i zazdroszczę talentów.
    Też jestem romantyczną duszą. ^^
    zapomniany-pamietnik.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Jesteś bardzo utalentowana i nie poddajesz się, a to super, na pewno wiele osiągniesz.
    Szkoda, że z tymi rzęsami i z alergią tak wyszło... ale najważniejsze, że masz nowe plany i dążysz do spełniania swoich marzeń. Trzymam kciuki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inaczej traktowałabym kosmetykę gdyby nie fakt, że sporo chemii mnie uczula, także musiałam zająć się czymś innym a nie narzekać na cały świat. :) Dziękuję bardzo! :)

      Usuń
  9. Ja też się uparłam i wyjechałam na drugi koniec Polski i dobrze mi tu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję ci wszystkich sukcesów oraz podejścia do życia :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Ania Lwowska (blog) , Blogger