Herbata o smaku Melona i truskawki #GreenHills

Herbaciany hit z kwietnia piję dopiero w lipcu jak już go prawie w sklepach nie ma ;( Przypadkiem znalazłam w Biedrze, a ostatnimi czasy rzadko tam chodzę bo mam daleko, więc Green Hillsy to coraz większa rzadkość w moich zbiorach. 



Skład: 
(hibiskus, jabłko, aromaty, dzika róża, korzeń lukrecji, owoc czarnego bzu, skórka pomarańczy, truskawka 1.5% zagęszczony sok z melona 1%)

Gdyby to ode mnie zależało to włączyłabym ten smak do klasyków, a nie do limitowanej edycji która zniknie. Mimo że na pierwszym miejscu rządzi hibiskus, to dzięki dobrze dobranym składnikom melon i truskawka są wyczuwalne. Bardzo aromatyczna, z intensywnym kolorem. :) Jest to jedna z najpyszniejszych owocówek jakie miałam okazję pić. Jeżeli jeszcze zastaniecie ją w Biedronkach to polecam i to bardzo! Mam nadzieję, że jeszcze wróci. :)



8 komentarzy:

  1. Bardzo lubię tą herbatkę :))) Uwielbiam pić herbaty litrami :))) Pozdrawiam Cię Aniu :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Kusisz tą herbatką. Miałam okazję pić różaną herbatę z tej limitowanej edycji ( była to chyba lutowa)i bardzo mi smakowała. :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Herbatki o takim smaku jeszcze nie próbowałam :)

    Mogłabyś poklikać w linki TUTAJ ? Dzięki :*

    OdpowiedzUsuń
  4. nie próbowałam jeszcze takiej herbatki ;) połączenie smaków mnie zainteresowało, musi być bardzo pyszna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Koniecznie muszę spróbować. Inne Green Hillsy lubię.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Ania Lwowska (blog) , Blogger