DENKO 07/2017

Cześć Miśki! :D Miesiąc zleciał tak szybko, że nawet nie wiem skąd mam aż tyle pustych opakowań! :D Mam dla Was krótkie denko i mogę nareszcie wywalić zawartość magicznej torby (uff, już nic się nie mieściło). Jak tam Wasze zużycia? ja jestem z większości o dziwo zadowolona. :) Moje postanowienie "zużyj stare zamiast brać kolejne" idzie mi nieźle. :)



NIEBIESKI - POLECAM
CZERWONY - NIE POLECAM
CZARNY - NEUTRALNE PODEJŚCIE


1. Hipoalergiczny żel pod prysznic "do skóry suchej" Barwa
Pisałam już o nim, jest dobry dla alergików. Moje problemy skórne minęły, więc póki co odstawiam. Ma delikatny zapach co jest na plus bo większość tego typu produktów nie pachnie. :)

2. Kremowy żel pod prysznic "Purely Pampering" Dove
Nie mogę się nadziwić jak mocny zapach pozostawiają po sobie te żele z Dove. Zawsze po kąpieli gdy narzeczony wchodzi do salonu już na wejściu wiem czego używał:D Dove góruje jeżeli chodzi o piękne zapachy i ich moc oraz całkiem fajnie radzi sobie z wymagającą skórą. Wersja na zdjęciu jest z masłem shea i wanilią, mój ulubieniec z tej serii. 

3. Płyn do kąpieli "Olive & buriti" Apart.
Pierwszy raz miałam płyn do kąpieli tej firmy, jestem zadowolona i z przyjemnością sięgnę po inne wersje. Pięknie pachnie i dobrze się pieni. :)

4. Żel i płyn do kąpieli (2in1) "Pomarańcza i Grejpfrut"  Le Petit Marseillais.
Pierwszy raz skusiłam się na tą firmę i tak jak w przypadku płynu Apart jestem bardzo zadowolona. Wczoraj kupiłam go w wersji "Biała brzoskwinia i nektarynka" i dzisiaj będę się w tym pluskać *_*



5. Żel pod prysznic "Free Time" Nivea
Mleczko aloesowe i owoc karobu - mniami, jaki piękny zapach! :) Nivea oraz Dove to moje #top2 firmy pod prysznic. :) Skóra po zastosowaniu żelu jednej z tych firm zawsze jest lekko nawilżona, miękka i pięknie pachnąca.  Warto jeszcze wspomnieć, że są wydajne i mają przyjemną podczas stosowania konsystencję.

6. Balsam po opalaniu S.O.S. Kolastyna
Lubię, pisałam o nim w ulubieńcach i nadal trzymam się tego, że jest jednym z lepszych balsamów po opalaniu. Nie ma mocnego zapachu ale to akurat w nim lubię.

7. Balsam do ciała Exotic Flower (z Lidla)
Dno i metr mułu. :D Najgorszy balsam jaki miałam! Kupiłam go przed basenem na spontanie wchodząc do Lidla i żałuję :D Śmierdzi, nie nawilża.. no ale wykończyłam, moją motywacją był ten mój tekst " zużyj zanim kupisz" no i się udało. :D

8. Szampon (żurawinowy) Barwa
Ulubieniec. Włosy o jeden dzień świeższe niż po innych szamponach. Trzeba tylko pamiętać o odżywkach i zabezpieczeniu końcówek. Przyjemny zapach podczas mycia (żurawinka). Szkoda tylko, że po wyschnięciu nie pachną tak włosy.. :)

9. Odżywka do włosów Repair&Care Schauma
Kiedyś myślałam że ta firma jest okej, po tej odżywce pamiętam tylko ładny zapach. Konsystencja zbyt rzadka, efekty ŻADNE. Nie polecam i nie wrócę do niej.

10. Olejek do kąpieli Tołpa
Niby okej ale bez szału. Nie czułam tego wielkiego "odprężenia i odstresowania" :D Dodatkowo zapach był... nie zbyt przyjemny. Kolejny Tołpowy bubel, więc będę omijać tą firmę szerokim łukiem!



11. Eyeliner w płynie z pędzelkiem Golden Rose (2)
Używam go od gimbazjum. Niezmiennie, od lat ten sam. KOCHAM!

12. Maska oczyszczająca z węglem Marion
Jest okej ale szału nie robi, raczej do niej nie wrócę.

13. Maska nawilżająca glinkowa Ziaja
To moja szybka opcja do poprawy stanu cery. Tania, skuteczna i przyjemna w użyciu. 
Każda kosmetykoholiczka dobrze ją zna. :) 

14. Krem do ciała Dove.
Miłe zaskoczenie po bublu z Lidla:D Ten niepozorny kremik sprawił, że jakoś wytrwałam używanie co kilka dni tamtego śmierdziucha. Konsystencja dosyć ciężka i nie jest łatwo z rozprowadzeniem ale... po zastosowaniu skóra jest mięciutka, pachnąca i w znacznie lepszej kondycji. Polecam!

15. Pasta do zębów Elmex
Niby tyle się o niej mówi, a ja jej nie lubię. Miałam uczucie, że nie myłam zębów mimo tego, że co godzinę/dwie chodziłam to robić.  Okropne uczucie bo mam świra na punkcie zębów :D

16. Aktywator bieli Blend-a-med
Idealny do pasty 3dWhite z tej samej serii - uwielbiam połączenie tych dwóch past i efekt świeżości na bardzo długo. 

19 komentarzy:

  1. Szampon żurawinowy z Barwy chętnie kupię i sprawdzę jak u mnie się spisze :)
    Krem do ciała Dove uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam zieloną maseczkę z Ziai :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne denko kochana, już niebawem także pojawi się taka seria u mnie! ;*
    Zapraszam do mnie - https://theloveanea.blogspot.com/
    Buziaczki, loveanea ;

    OdpowiedzUsuń
  4. Hmm poza maseczką od Ziaji chyba nic nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Znam tylko maseczki do twarzy - marion czeka na użycie, a ziaję nawilżającą uważałam kiedyś za najlepszą maseczkę :D Co prawda było to kilka lat temu, więc nieco się już to zmieniło, ale i tak chętnie bym do niej wróciła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem też nie jest najlepsza ale lubię ją stosować. Przyzwyczaiłam się mimowolnie do takiej zielonej twarzy, czuję się wtedy jak Fiona ze Shreka, no bajecznie po prostu hahah :D

      Usuń
  6. Maska nawilżająca glinkowa Ziaja - muszę ją w końcu kupić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. łooo jeżeli nie miałaś to faktycznie masz co nadrobić! :D

      Usuń
  7. Używam szamponu z Dove i piękny zapach na włosach też długo się utrzymuje. :) Pasta Elmex jak dla mnie jest ok, ale wiadomo, co się sprawdza u jednej osoby, u drugiej nie musi.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. spore denko, ja już powoli przestaję magazynować kosmetyczne śmieci ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście mi to nie sprawia problemu, a satysfakcję - wiem co i w jakiej ilości zużywam oraz po poprzednich denkach mogę powrócić do czegoś, co mnie przyjemnie zaskoczyło. :)

      Usuń
  9. Z tego denka nic nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super zrobiony post, czytało się miło! Jestem tylko w szoku, że pastę elmex dałaś do nie polecanych ale każdy może mieć inne odczucia. Tak czy siak post świetny!
    http://livetourevel.blogspot.com/2017/07/wybio-300-dziekuje.html

    OdpowiedzUsuń
  11. Ależ dobrze napisany wpis. Większość z tych rzeczy znam, maseczki do twarzy są u mnie do teraz. I w sumie je lubię, choć znam lepiej się sprawdzające. Ale bardzo fajny wpis, i oby takich więcej.

    OdpowiedzUsuń
  12. Z past do zębów bardzo polecam pastę z Rossmanna " Himalaya Herbals " bez chemicznych dodatków. Cenowo kosztowała około 9,99 polecam :) w smaku, także w porządku.

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam produkty nivea, dove i lepetit. Bardzo dobrze sprawdzaja sie u mnie te maseczki z Ziaji! Buziaki

    Caiawichowska

    PinkyPromiseGang 👈🏻oddaje obserwacje

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetne denko. Ja u siebie próbowałam wprowadzić tą serię, ale nie umiem się do niej zmobilizować na tyle, żeby coś pojawiało się regularnie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Żele z Dove są moimi ulubionymi! Jeszcze nie znalazłam nic lepszego. Mam eyeliner z GR, ale rzadko go używam. Plus jest taki, że w ogóle nie zasycha w opakowaniu :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Ania Lwowska (blog) , Blogger