Książki TOP5 - 2017 (styczeń-lipiec)

Książki TOP5 - 2017 (styczeń-lipiec)


Z ogromną przyjemnością przedstawiam Wam najlepsze książki jakie miałam okazję przeczytać w ciągu ostatnich miesięcy. Udało mi się przeczytać 22 do tej chwili. Nigdy wcześniej tego nie liczyłam, więc ciężko mi stwierdzić czy to dobrze, czy też nie. Jestem również w trakcie czytania trzech nowych pozycji które już niebawem skończę, a jedna z nich stała się już moim ulubieńcem! :)

Uwaga: po kliknięciu w okładkę automatycznie przeniesie Cię na stronę lubimyczytac.pl z dokładniejszym opisem oraz opiniami innych użytkowników.

Posiadasz konto na lubimyczytać?
Masz podobne preferencje książkowe do moich?
Zapraszam Cię w takim razie TUTAJ
- dodaj mnie do obserwowanych/znajomych. :)



Mia Sheridan - Bez słów

Nie bez powodu wpisuję tę książkę jako pierwszą na liście. Znajdziecie w niej opowieść o dziewczynie próbującej poznać odludka, który mieszka z dala od ludzi. Wiele przeciwności losu kontra jeszcze więcej uczucia i zrozumienia. On stracił głos w dzieciństwie, a historia ukazuje problemy w sferze uczuciowej u osób z tego typu problemami. Bardzo piękna historia o prawdziwej miłości, szczerych uczuciach oraz zawiści osób trzecich.


M. Witkiewicz - Pracownia Dobrych Myśli

Ogłaszam wszem i wobec: jeszcze żadna książka mnie tak nie rozbawiła jak ta. NIGDY. Moją ulubioną postacią jest Pani Wiesława, czyli osiemdziesięcioletnia wścibska sąsiadka. Kiedy czytałam tę książkę i poznawałam nowe perypetie mieszkańców przytulnej 27 to co chwilę wybuchałam śmiechem i pędziłam pokazać nowe śmieszki narzeczonemu!! :D Co prawda nie przepadam za opowieściami w których jednocześnie przeplatają się losy wielu bohaterów, lecz tym razem byłam zachwycona.




Emma Chase - Zaplątani

Żartobliwie napisana historia romansu przystojnego, ambitnego i pewnego siebie faceta z jeszcze bardziej pewną siebie, zadziorną kobietką. Fascynacja, zauroczenie i namiętność toczą wielki bój z irytacją, egoizmem i konkurowaniem w pracy. Lubię takie akcje! :D Nie porwała mnie tak jak pozostałe dwie, lecz muszę przyznać, że czytało się przyjemnie. Wielbicielki romansów i erotycznych wstawek będą zachwycone ];->





Victoria Aveyard - Szklany miecz

Kontynuacja cyklu "Czerwona Królowa" którym jestem oczarowana! Większość życia czytałam w 90% tylko fantastykę i znam całą masę opowiadań tego typu, więc ciężko mnie zachwycić. Poczułam się jak za dzieciaka i czytałam "z wypiekami na twarzy" :D Hapsnęłam oba tomy na raz, a teraz tylko czekam aż w moje rączki trafi tom trzeci. Zachęcam do przeczytania! Książka typowo dla maniaków fantastyki z ciekawym wątkiem miłosnym oraz motywem władania żywiołami.

Karen Essex - Kleopatra

Kiedy po raz pierwszy usłyszałam historię Kleopatry wiedziałam już, że będzie moją ulubienicą. Jest tak do dziś. Książka o której wspominam opisuje nadzwyczaj szczegółowo losy małej księżniczki aż do spotkania z Cezarem. Uwielbiam tą niską, zadziorną czarnulkę ;) I z przyjemnością zachęcam do zapoznania się z tą wersją, jest tu wiele szczegółów o których w innych książkach nie znajdziecie żadnych wzmianek.




Co sądzicie o tych książkach? Znacie? A może zachęciłam kogoś? :)
MUZEUM FIGUR WOSKOWYCH  - fotorelacja

MUZEUM FIGUR WOSKOWYCH - fotorelacja


Warto czasem odłożyć smarftony, dlatego zdjęcia z wyjazdu do Wrocławia mam tylko z muzeum. Cały wypad odbył się bez gapienia się w telefon lub robienia zdjęć. Ten dzień dał nam dużo radości i masę pięknych wspomnień. Lubię robić zdjęcia, lecz jeszcze bardziej lubię spędzać czas z ukochanym. :)

Każda z Nas ma w sobie coś z dziecka. Taka prawda. 
Nie ma co się kryć, nie ma co zgrywać starej maleńkiej.

Poniżej przedstawiam Wam krótką fotorelację z Muzeum Figur Woskowych we Wrocławiu. Na zdjęciach nie ma wszystkiego co jest warte uwagi. Życzę miłego oglądania, a My pewnością wybierzemy się tam jeszcze za jakiś czas z nadzieją, że pojawi się coś nowego! 


  Przy osiołku było tyle radości, że aż aparat nie nadążył!!! :D

  To My, dwa Lwy! #krązypogłoska #żejestemLwowska

"egipski przykuc" :D Bo słowiański jest za mało hipsterski :D



Tyyyyyyyyyle radoooooooooooości!!!!! :D




Znalazła się również odrobinka Harrego Pottera!!! *_*


 Podoba Wam się to miejsce? Czy pojechalibyście tam gdybyście mogli?
Dajcie znać w komentarzach!! :)



WishLista Fotograficzna - co planuję kupić?

WishLista Fotograficzna - co planuję kupić?


Witajcie! Dzisiejszy post to moja lista życzeń którą mam zamiar zrealizować jeszcze w tym roku lub tuż po. Ten wpis może zainteresować miłośników fotografii, a mi przyda się podczas planowania zakupów. Ostatnio sprzedałam mojego Canona 700D po tym jak upadł i zbił się obiektyw, a sam aparat przeszedł 3 tygodnie rozłąki ze mną. Stwierdziłam, że pora na zmiany. Zabrałam się za testy bezlusterkowca Sony Alpha A6000 którego recenzja jest TUTAJ. Niestety bez lustrzanki czuję się "nie pełna" :D Poza tym uważam, że bezlusterkowiec jest okej ale nie dla kogoś, kto chce zabrać się za fotografię poważniej. Podzielę się z Wami tym co mam aktualnie na celowniku i bardzo bym się cieszyła gdyby udało się to wszystko zakupić. Zaczynajmy! :)


Zacznę od aparatu który mnie zachwycił.
Cena tej lustrzanki nie jest wygórowana ale też nie należy do tanich. 
Ma w sobie wszystko czego będę potrzebowała na start.
Niebawem zaczynam roczną szkołę, kursy i pierwsze poważniejsze sesje.

Lustrzanka cyfrowa firmy Canon EOS 7D Mark II B
Cena 5900zł


Następnie przechodzę do obiektywów o których wiele się naczytałam i jestem przekonana, że sprawdzą się u mnie świetnie. Nareszcie będę miała zdjęcia z kórych będę zadowolona w pełni.

Skupiam się na dwóch obiektywach - uniwersalnym i makro. 
W dalszych planach będzie jeszcze trzeci do portretów, nie wiem jeszcze który wybiorę. :)

Obiektyw CANON EF 24-70 mm f/4L IS USM

Sprawdzi się idealnie do pierwszych sesji zdjęciowych oraz krajobrazów.
Cena 3600zł.

Obiektyw CANON EF 100 mm f/2.8L Macro IS USM

Idealny do mojego ulubionego typu zdjęć - makro. 
Cena 3710zł.

Statyw HAMA Star 62

No i na koniec.. mały ale jakże przydatny dodatek! :) Ten statyw może osiągnąć od 64cm do 160cm wysokości więc sięgnie mi czubka głowy :D

Cena 150zł.












Cały zestaw będzie kosztował około 13 400zł i nie ukrywam że mi się śpieszy ;D


Ps. Dzisiaj doszła do mnie godna polecenia książka "Sztuka fotografowania" od Davida Duchemina którą czytam powolutku, dział po dziale. Nadal nie wierzę w to, że wcześniej nie wpadłam na to, aby podejść do tego profesjonalnie. Zamierzam powoli wykluczać moje wszystkie amatorskie błędy i uczyć się robić zdjęcia od strony technicznej. Od zawsze cykałam foty bez większego zastanowienia. Używałam trybu manualnego bo lubiłam się bawić ustawieniami, ale nie zaprzątałam sobie głowy regułkami. Zdjęcia przerabiałam tylko w Photoscape. Nadszedł czas na konkrety. :)

DENKO 07/2017

DENKO 07/2017

Cześć Miśki! :D Miesiąc zleciał tak szybko, że nawet nie wiem skąd mam aż tyle pustych opakowań! :D Mam dla Was krótkie denko i mogę nareszcie wywalić zawartość magicznej torby (uff, już nic się nie mieściło). Jak tam Wasze zużycia? ja jestem z większości o dziwo zadowolona. :) Moje postanowienie "zużyj stare zamiast brać kolejne" idzie mi nieźle. :)



NIEBIESKI - POLECAM
CZERWONY - NIE POLECAM
CZARNY - NEUTRALNE PODEJŚCIE


1. Hipoalergiczny żel pod prysznic "do skóry suchej" Barwa
Pisałam już o nim, jest dobry dla alergików. Moje problemy skórne minęły, więc póki co odstawiam. Ma delikatny zapach co jest na plus bo większość tego typu produktów nie pachnie. :)

2. Kremowy żel pod prysznic "Purely Pampering" Dove
Nie mogę się nadziwić jak mocny zapach pozostawiają po sobie te żele z Dove. Zawsze po kąpieli gdy narzeczony wchodzi do salonu już na wejściu wiem czego używał:D Dove góruje jeżeli chodzi o piękne zapachy i ich moc oraz całkiem fajnie radzi sobie z wymagającą skórą. Wersja na zdjęciu jest z masłem shea i wanilią, mój ulubieniec z tej serii. 

3. Płyn do kąpieli "Olive & buriti" Apart.
Pierwszy raz miałam płyn do kąpieli tej firmy, jestem zadowolona i z przyjemnością sięgnę po inne wersje. Pięknie pachnie i dobrze się pieni. :)

4. Żel i płyn do kąpieli (2in1) "Pomarańcza i Grejpfrut"  Le Petit Marseillais.
Pierwszy raz skusiłam się na tą firmę i tak jak w przypadku płynu Apart jestem bardzo zadowolona. Wczoraj kupiłam go w wersji "Biała brzoskwinia i nektarynka" i dzisiaj będę się w tym pluskać *_*



5. Żel pod prysznic "Free Time" Nivea
Mleczko aloesowe i owoc karobu - mniami, jaki piękny zapach! :) Nivea oraz Dove to moje #top2 firmy pod prysznic. :) Skóra po zastosowaniu żelu jednej z tych firm zawsze jest lekko nawilżona, miękka i pięknie pachnąca.  Warto jeszcze wspomnieć, że są wydajne i mają przyjemną podczas stosowania konsystencję.

6. Balsam po opalaniu S.O.S. Kolastyna
Lubię, pisałam o nim w ulubieńcach i nadal trzymam się tego, że jest jednym z lepszych balsamów po opalaniu. Nie ma mocnego zapachu ale to akurat w nim lubię.

7. Balsam do ciała Exotic Flower (z Lidla)
Dno i metr mułu. :D Najgorszy balsam jaki miałam! Kupiłam go przed basenem na spontanie wchodząc do Lidla i żałuję :D Śmierdzi, nie nawilża.. no ale wykończyłam, moją motywacją był ten mój tekst " zużyj zanim kupisz" no i się udało. :D

8. Szampon (żurawinowy) Barwa
Ulubieniec. Włosy o jeden dzień świeższe niż po innych szamponach. Trzeba tylko pamiętać o odżywkach i zabezpieczeniu końcówek. Przyjemny zapach podczas mycia (żurawinka). Szkoda tylko, że po wyschnięciu nie pachną tak włosy.. :)

9. Odżywka do włosów Repair&Care Schauma
Kiedyś myślałam że ta firma jest okej, po tej odżywce pamiętam tylko ładny zapach. Konsystencja zbyt rzadka, efekty ŻADNE. Nie polecam i nie wrócę do niej.

10. Olejek do kąpieli Tołpa
Niby okej ale bez szału. Nie czułam tego wielkiego "odprężenia i odstresowania" :D Dodatkowo zapach był... nie zbyt przyjemny. Kolejny Tołpowy bubel, więc będę omijać tą firmę szerokim łukiem!



11. Eyeliner w płynie z pędzelkiem Golden Rose (2)
Używam go od gimbazjum. Niezmiennie, od lat ten sam. KOCHAM!

12. Maska oczyszczająca z węglem Marion
Jest okej ale szału nie robi, raczej do niej nie wrócę.

13. Maska nawilżająca glinkowa Ziaja
To moja szybka opcja do poprawy stanu cery. Tania, skuteczna i przyjemna w użyciu. 
Każda kosmetykoholiczka dobrze ją zna. :) 

14. Krem do ciała Dove.
Miłe zaskoczenie po bublu z Lidla:D Ten niepozorny kremik sprawił, że jakoś wytrwałam używanie co kilka dni tamtego śmierdziucha. Konsystencja dosyć ciężka i nie jest łatwo z rozprowadzeniem ale... po zastosowaniu skóra jest mięciutka, pachnąca i w znacznie lepszej kondycji. Polecam!

15. Pasta do zębów Elmex
Niby tyle się o niej mówi, a ja jej nie lubię. Miałam uczucie, że nie myłam zębów mimo tego, że co godzinę/dwie chodziłam to robić.  Okropne uczucie bo mam świra na punkcie zębów :D

16. Aktywator bieli Blend-a-med
Idealny do pasty 3dWhite z tej samej serii - uwielbiam połączenie tych dwóch past i efekt świeżości na bardzo długo. 
Leśne spacery - grzyby, paskudy i piękne miejsca. / fotorelacja

Leśne spacery - grzyby, paskudy i piękne miejsca. / fotorelacja

Obudziłam się dzisiaj wyjątkowo wcześnie - już o 5:00 popijałam pierwszą herbatę. I znowu mnie wzięło na leśne szwędaczki, więc nie zastanawiając się długo wybrałam miejsce i czas. Wyjechaliśmy całkiem wcześnie, dokładniej o 9:30, a wróciliśmy po 13:00. Szukaliśmy grzybów w zakamarkach lasu za miastem. Poszczęściło nam się i trafiliśmy w wyjątkowo urokliwe miejsca, a nawet zebraliśmy wystarczającą ilość grzybków do sosu grzybowego, mniam! Przesyłam krótką fotorelację i zachęcam do takich spontanów! :) Miejsce które wybraliśmy to Chrząstowice, pod Dańcem. Pozdrowionka!





 




  

a to Daniel podczas otrzepywania się z kleszczy </3 
Kilka tych paskud przynieśliśmy do domu, na szczęście nie zdążyły się wkłuć!

Każda wyprawa tego typu kończy się bukietem polniaków. Bo tak. :D

no i na koniec wisienka na torcie - selfi z wilczkiem :D


Peeling Mojito - mocno orzeźwiający!

Peeling Mojito - mocno orzeźwiający!



Lubicie słynne drinki mojito? Ja uwielbiam!
Mój ulubiony przepis na "peeling mojito" pachnie OBŁĘDNIE! 
Ps. W moim nie znajdziecie listków mięty, zamiast tego wlewam kilka kropel olejku miętowego - efekt chłodzenia murowany!

Składniki:
Opakowanie cukru gruboziarnistego,
2 limonki, 1 cytryna, 
olejek z mięty pieprzowej, oliwa z oliwek.
dodatkowo: jakiś przyjemny dla oka słoiczek :D

Cytrusy trzemy na tarce z mniejszymi oczkami, następnie wrzucamy skórkę do wcześniej przygotowanego słoiczka, dodajemy kilka kropel mięty (ja daję 4-5), zasypujemy cukrem, wyciskamy sok z cytrusów i mieszamy składniki. Następnie zalewamy oliwą z oliwek wedle własnych potrzeb.. gotowe! :)


Taki peeling najlepiej przechowywać w lodówce
- posłuży nam minimum pół roku!
(ja zużywam ekspresowo :D)
Szarlotkowa Tarta - najlepszy przepis

Szarlotkowa Tarta - najlepszy przepis


Pogoda nie dopisuje i burza się zaczęła, a ja siedzę w domu i wypiekam różne pyszności. :) Mam dla Was kolejną tartę zrobioną również dzisiaj, jest to łatwy wypiek o smaku przepysznej szarlotki z cynamonem. Gotowi? ;) :D

Składniki na ciasto:
350g mąki pszennej, 200g margaryny
2 żółtka jaj, łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli, 50g cukru pudru
odrobina bułki tartej do posypania foremki

Składniki na nadzienie:
1kg obranych i startych jabłek
3-5 łyżki ksylitolu, cynamon (wedle gustu)


Sposób przygotowania:
Zetrzyj jabłka na dużych oczkach, umieścić w garnku, dosyp cukier i chwilę przesmaż całość. Wymieszaj i ostudź. Mąkę połącz ze wszystkimi składnikami z listy, wyrób ciasto i podziel na części 1/3 i 2/3, a następnie włóż na 20min do lodówki. Formę na tartę posmaruj margaryną i posyp bułką tartą, następnie wyłóż większość ciasta. Posyp znowu bułką tartą i wyłóż nadzienie. 1/3 ciasta rozwałkuj i stwórz paski które ułożysz w kratkę na wierzchu tarty. Przygotuj piekarnik na 180 stopni i umieść tam tartę na ok. 40min.

Pamiętaj by po wyjęciu dać jej trochę ostygnąć i posyp cukrem pudrem. :)
Ziołowa tarta z mięsem mielonym, pomidorami & mozzarelą

Ziołowa tarta z mięsem mielonym, pomidorami & mozzarelą


Zaszalałam ze składnikami - nawet ciasta nie widać:D
Takie Sobotnie lajla lajla ;D
ale mam dla Was przepis na minimalnie cieńszą, jest pyszniutka!

Składniki na ciasto :
200g mąki tortowej, 200g masła
kilka łyżek jogurtu naturalnego (kremowy)
1 jajko, szczypta soli, zioła (oregano, bazylia, pieprz)

Składniki na farsz :
1 duży pomidor, 5-6 żółtych koktajlowych
mięso mielone wołowe ok.150g
150g sera mozzarella, keczup do wysmarowania ciasta, 
sól i zioła (oregano, majeranek, papryka ostra mielona)

Przygotowanie:
Do miski wsypujemy mąkę, zioła, sól, pokrojone masło oraz jajko, całość zgniatamy dodając co chwilę jogurtu naturalnego który nam te ciasto zlepi bardziej. Następnie wsadzamy ciasto (owinięte folią) do zamrażarki na około 20-30min.

W międzyczasie smażymy mięsko mielone posypane solą, 
a po usmażeniu musimy je odsączyć z niepotrzebnego tłuszczu i wody!

Po wyciągnięciu z zamrażarki ciasto nakładamy na blaszkę i smarujemy keczupem. Następnie wykładamy na spód mięso, mozarellę, pomidory w plasterkach i koktajlowe na środek. Całość pokrywamy drugą warstwą sera mozzarella i posypujemy ziołami. 

Całość wsadzamy do piekarnika na 30-40 min na 200 stopni.


Smacznego!!  
Książka o herbacie i "Pure Green" Dilmah - recenzja

Książka o herbacie i "Pure Green" Dilmah - recenzja


Herbata..Uwielbiam delektować się nią od dziecka w każdej możliwej wersji. Mam totalnego świra na jej punkcie! Dziś pokażę Wam dwie ciekawe propozycje po tylu latach "praktyk". Książkę zakupiłam kilka miesięcy temu, lecz dopiero teraz mogę o niej coś powiedzieć po namiętnym przestudiowaniu :D Zapraszam na krótką recenzję!

W tym zestawie nie może zabraknąć jednej z moich ulubionych zielonych herbat. Jeżeli jeszcze nie miałyście okazji spróbować to zachęcam! Zielona "Pure Green" firmy Dilmah jest godna miana najlepszej z "ekspresówek". Bogaty zapach, piękny kolor i całkiem dobry smak to nie wszystko. Dilmah cenię również za opakowanie chroniące przez wywietrzeniem zapachu. Cena nie jest zawyżona, zapłacicie nie więcej niż 10zł.



Książka "Herbata 100 przepisów" została napisana przez Mary Ward i jest obowiązkową lekturą dla każdej herbaciary. Poza przepysznymi przepisami znajdziecie tam również mnóstwo informacji na temat herbaty, w prosty sposób zostały też opisane procesy jej parzenia, jej rodzaje oraz cała historia. Książka jest napisana przejrzyście i zawiera piękne zdjęcia. :)

A Ty? Jaką herbatę polecasz?
Podziel się w komentarzu!

Copyright © 2014 Ania Lwowska (blog) , Blogger