ULUBIEŃCY MAJA - kosmetyki

Zapraszam do przejrzenia majowych ulubieńców kosmetycznych oraz dwóch bubli których już więcej nie kupię. Stworzę jeszcze jeden taki post o ulubieńcach ale już nie kosmetyczny. :)  



Szampony BARWA (piwny / skrzyp polny / żurawina) 
Moje ulubione szampony! Zawsze mam w łazience chociażby jeden z nich. Najbardziej lubię żurawinowy ponieważ efekt oczyszczonej skóry głowy i świeżości pozostaje na bardzo długo. Szampon piwny lubię za to, że działa jak żurawinowy, dodatkowo lubię ten piwny zapach. Skrzyp polny źle wpływa na rozczesywanie włosów aczkolwiek po wysuszeniu są one "mocniejsze" o ile można to tak określić. :)
Cena : 4,99zł / 300ml
Olejek Intensywna Regeneracja PANTENE "odbudowujący keratyne z witaminą E"
Jedna buteleczka starczyła mi na rok i to jeszcze nie koniec. Włosy o dziwo się nie przyzwyczajają, zawsze ten sam, dobry efekt. Jest idealny na rozdwajające się, łamiące końcówki. Stosuję go po umyciu włosów. Osobiście nie znam nic lepszego. a testowałam wiele.
Cena : 23,50zł / 100ml


Krem BB RIMMEL 9in1
Lubię kremy BB wiec testuję na potęgę. Rimmel okazał się strzałem w 10. Posiadam odcień 'medium' który jest idealny do mojej aktualnej opalenizny ale trzeba będzie na wakacje kupić ciemniejszy. Ładnie się rozprowadza, idealny dla cery bez większych problemów skórnych. :)
Cena - 25,00 / 30ml

Balsam po opalaniu S.O.S. KOLASTYNA
Balsam idealnie sprawdził się po solarium. Mocno nawilża, skóra nie schodzi. Wszystko czego potrzebuję w te wakacje. Szkoda tylko że wydajność kiepska bo już mam tylko 1/3 opakowania a używam może z 2 tygodnie. Tak czy siak.. warto.
Cena - 11,99zł  / 200ml 

Różany Tonik do twarzy EVREE
Moja pierwsza styczność z tą firmą i już teraz wiem, że jeszcze coś z Evree zakupię. Tonik jest najlepszym jaki miałam okazję mieć! Pierwsze co mnie przyciągnęło to opakowanie i tonik w formie sprayu - super rozwiązanie. Skóra jest jakby z dnia na dzień bardziej nawilżona, mniej pojawia się jakichkolwiek problemów skórnych. Nie spodziewałam się czegoś więcej poza tonizowaniem skóry a tu takie miłe zaskoczenie. :) No i ten zapach.. 
Cena - 14,99zł / 200ml

Krem do rąk NIVEA "Express Care"
Bardzo rzadko zdarzy się, że jestem z kremu do rąk zadowolona. Większość się klei i zamiast nawilżać to tylko nadaje lepką powłokę czegoś, co nie działa. W tym przypadku kolejny strzał w 10. Kremik ładnie się rozprowadza, ma bardzo delikatny i nienachalny zapach, szybko się wchłania i nie zostawia lepkiej powłoki. Polecam!
Cena - 10,99 / 75ml

no i na koniec... dwa buble!

Balsam Hydra Block GARNIER
Balsam śmierdzi, a zamiast nawilżać to tylko zostawia lepką maź i ma meeega niewygodne opakowanie. Przemęczyłam jakoś 2/3, resztę raczej wyrzucę.

Odżywka Silicon Free SYOSS
Odżywka jest zużyta do połowy więc zdążyłam utwierdzić się w przekonaniu że Syoss jest nie dla mnie. Nie działa w żaden sposób i nie polecam. Włosy miałam jak siano.

8 komentarzy:

  1. U mnie ten krem z Nivea kompletnie się nie sprawdził. Powodował wysuszenie, zamiast nawilżenia ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no i to tak właśnie jest z tymi ulubieńcami.. jedni kochają, drudzy nienawidzą :D

      Usuń
  2. szampony z barwy bardzo lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tyle produktów a nie znam ani jednego:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też mam ten tonik z Evree, u mnie też się dobrze sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Znam tylko ten balsam po opalaniu - fajny jest.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dużo słyszałam pozytywnych opinii na temat tego toniku z Evree teraz to już na pewno muszę go sobie kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szampon Barwa - piwny aktualnie używam i jestem z niego zadowolona, bardzo lubię jego zapach. Używałam również jajeczny z którego też byłam zadowolona. Tego żurawinowego nie miałam okazji używać, ale jeśli na niego natrafię chętnie wypróbuję.
    mama-urwisa.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Ania Lwowska (blog) , Blogger