Zaręczyny? przeprowadzka? pies? 3 x TAK!!! :)

Zaręczyny? przeprowadzka? pies? 3 x TAK!!! :)

Tyle się u mnie działo... Jestem zaręczona! <3 a jakby tego było mało, to planujemy przeprowadzkę na drugi koniec Polski. Wybraliśmy Trójmiasto, najprawdopodobniej Gdynię. Jeżeli czyta to jakaś panna pomorzanka to pozdrawiam serdecznie! :) Bonusem jest również zakup maltańczyka po 4 miesiącach bez psa w domu. Chodziliśmy jakiś czas po schroniskach ale oba psy które upatrzyliśmy ktoś nam niuchnął sprzed nosa. :( Amstaffka którą mieliśmy po ponad pół roku wylądowała w moim domu rodzinnym i jest tam jej o niebo lepiej. Kiedy za nią tęsknimy jeździmy w odwiedziny oraz dbamy na bieżąco o jej zdrowie ponieważ nie chcemy obciążać tymi kosztami mojego dziadka. :) Na początku myślałam że długo bez niej nie wytrzymam ale teraz prawdę mówiąc cieszę się że jest tak a nie inaczej. Tym bardziej, że mój dziadek niedawno pożegnał Lunę i bardzo brakowało mu psiska. :) I to tyle ile chciałam napisać, naszła mnie jakaś taka wena kurczę, cieszę się ogromnie bo z blogowaniem u mnie z roku na rok ciężej (jako nastolaka pisałam posty jak opętana). Myślę że wszystko to sprawka wielu innych zainteresowań. Nie lubię w sobie tego, że mam ich zbyt wiele. Aktualnie w wolnych chwilach kiedy nie zajmuję się firmą (szefowa? nadal nie wierzę:P) czytam książki, gotuję i piekę ciasta(kładąc nacisk na zdrowe odżywanie), zwiedzam nowe zakątki Polski a przy tym cykam fotki lustrzanką naprzemiennie ze smartfonem, biegam, jeżdżę na rowerze, zajmuję się psiskiem oraz bazgram szkice/rysunki mimo że poziom jest bardzo słaby. :) Ale czym byłoby życie bez tych małych przyjemności? Miłej nocy życzę, A. :) 

Zdjęcie z narzeczonym. :)

Solka dopiero oswaja się z nowym domem, pokochaliśmy ją od pierwszego wejrzenia! :)

Misia miała operację z powodu zapalenia trzeciej powieki :( ale już po wszystkim, będzie piękna! :)


Copyright © 2014 Ania Lwowska , Blogger