ALIEXPRESS - DUŻE ZAMÓWIENIE / darmowa dostawa, promocje

ALIEXPRESS - DUŻE ZAMÓWIENIE / darmowa dostawa, promocje

Mój koszyk na Ali był zapełniany od dwóch lub trzech miesięcy, więc zabrałam się za składanie zamówienia. Dzisiaj przedstawię Wam co i za ile zamówiłam, a w następnym poście w tym temacie napiszę co się sprawdziło a co było wtopą. Wszystko zakupiłam z darmową dostawą oraz aktualnymi zniżkami. Zapraszam do przejrzenia moich łupów. :) Ps. Jeżeli macie swój HIT z Ali to proszę o podzielenie się w komentarzu! :)

>>> LINKI I CENY POD ZDJĘCIAMI <<<



 LEGGINSY  25,06$ -> 12,67$
Zakochałam się w nich od pierwszego kliknięcia ;) no i ta promocja.. :)

 GORSET 13,03$ -> 8,47$
Szukałam takiego już od dłuższego czasu, cena świetna! :)


SIATECZKA W KROPKI 3,99$ -> 4,99$



BIELIZNA Z WYSOKIM STANEM 5,69$ -> 3,58$
TOP Z PASECZKAMI 7,29$ -> 4,45$


OZDOBNE RZEMYKI 0,80$ -> 0,68$

SPINKA 0,96$ -> 0,49$

KWIATOWA OPASKA 1,22$ -> 0,62$

Bardzo przydatne urządzonko! Ciekawa jestem czy dobrze działa. :)

Idealna na małe zakupy aby pożegnać część jednorazówek których mam sterty w domu.

POMPONIK 1,49$ -> 1,34$
Ostatnio mam fazę na pomponiki :D a ten jest przeuroczy *_*

KOLCZYKI 0,56$ -> 0,28$
(kupiłam tylko dlatego że były za grosze)

OMBRE ETUI - 0,98$
(na różne modele telefonów oraz w różnych wariantach kolorystycznych)


ŻEL ALOESOWY 5,80$ -> 4,81$
Wiele dobrego o nim słyszałam, nadszedł czas testu osobistego :D
RZĘSY NA PASKU 0,95$ -> 0,85$
Cena jest na tyle kusząca, że się nie zastanawiałam czy to ma sens. :)

Wiosna, ach to Ty! / fotorelacja

Wiosna, ach to Ty! / fotorelacja

Witajcie w ten piękny, wiosenny dzień! Niestety nie mogę się pochwalić wspaniałym weekendem ponieważ domsy (tzw. "zakwasy") pokrzyżowały mi nieco plany. W planie miałam zaliczenie dwóch zjazdów na uczelnię, udało się dotrzeć na jeden. Miałam też spore chęci na wyjazd do zamku w Niemodlinie z okazji Dni Niemodlina oraz porobić coś na Dniach Opola.. wyszło NIC. :D Dzisiaj każdy ruch pośladkiem/udem jest dla mnie prawie niewykonalny, ałć. Wzięłam lustrzankę i udaliśmy się na krótki spacer chociaż, bo na nic więcej nie mam mocy. 
 (lustrzanka dała mi powody do częstych przystanków.. :D)

Mam w planie kupić obiektyw do zdjęć makro bo zdjęcia z daleka już mnie trochę nudzą..
Dodatkowo planuję zainteresować się jakimś programem do obróbki zdjęć - większość mojego przerabiania kończy się na telefonie... w instagramie czy coś..... więc jest źle. :D


krótka fotorelacja z dzisiejszego spaceru :

 Moje ulubione zdjęcie z dzisiaj, ciekawe jakby wyglądało po podrasowaniu w programie? :)



  Pokrzywa! Jak przezwyciężę bóle to chyba wybiorę się po nią i zrobię susz na herbatki, mniami. :)


i jeszcze więcej pokrzywy... :)


  Nie pamiętam nazwy tej rośliny, mam na końcu języka co mnie irytuje, jak ktoś zna to z góry dzięki za info! :D

Trafiliśmy na sporą "wylęgarnię żab", wrzeszczały jak szalone :D

mam dla Was jeszcze taki "miejski art", czy coś ;D

       
nie obyło się bez lodów i zdjęcia tyłka dumnej mnie tuż po siłowni (jeszcze nie wiedziałam jaki czeka mnie ból ;D)


HAUL ZAKUPOWY #2 (ubrania, dodatki)

HAUL ZAKUPOWY #2 (ubrania, dodatki)


Witajcie! Dzisiaj mam dla Was haul zakupowy typowo wiosenno/letni. W następnym poście postaram się wrzucić typowo ubraniowy o tym co kupiłam w kwietniu/maju bo nazbierało się tego w ogromnych ilościach! :O Uwielbiam stylizacje "na kolorowo" czego raczej nie da się ukryć. :) Ps. Pierwsze większe zamówienie z aliexpress tuż tuż! :D

Okulary kupicie TUTAJ i gratis otrzymacie etui. 
Kolczyki C&A za dwie pary zapłaciłam ok. 60zł.

Miałam kupić jeden strój w Calzedonii, a za tą samą cenę mam aż dwa z New Yorkera! :)
Za stroje zapłaciłam tylko 196zł!! Kolory na żywo o wiele piękniejsze. <3 :)

Poza bardzo kobiecym ciemnym różem wybrałam również dziewczęcą pomarańczową górę i różowy dół - oba kolory bardzo neonowe czego nie odzwierciedla zdjęcie. :)


Spodenki New Yorker 37,99zł kupione do "po domu" :D
Nie wiem czy wyjdę w nich gdzieś, no chyba że z psem na spacer. Chociaż w sumie... ;D

Biała koszulka New Yorker, 46,99zł
Bardzo mi się podoba, mimo że ciut za mocno prześwituje. Materiał "pożal się Boże" aczkolwiek za tą cenę nie ma co marudzić. Dekolt piękny, o! :D

Siateczkowa/transparentna koszulka New Yorker, 10,50zł
 Cena czadowa, nieprawdaż? owszem, bo z lumpa! :D Uwielbiam trzy second handy w Opolu.
Mają takie firmy jak Tally Weijl, Zara, czy H&M. Możliwe że pojawi się post z perełkami. :) 
a co do koszulki... kupiona na siłownię, bo przewiewna bardzo. :)

Skarpetki Pepco 3x czarne - 4,99zł / 3x nenowe - 9,99zł 
Moje ulubione stopki, zawsze po nie wracam bo warto. 
Niska cena i miły materiał przewyższają inne sieciówki. 
Ps. Czy tylko mi skarpetki znikają w dziwnych okolicznościach? ;D

Plastikowy kubek Pepco, 7,99zł
Zakupiony z myślą o herbatce przed siłownią i lemoniadzie w plenerze. :)

Ciepło na dworze to i Ania opalona, a jak! :D
125 minut zakupione, bardzo polecam przyśpieszacz Australian Gold "Cheeky Brown".
Kupiłam go za dużą kwotę w solarium bo chciałam "na już" (129zł), 
Jestem przekonana że znajdziecie ten sam w internecie, tylko taniej. :)
Po pierwszym razie już widać było czekoladowy odcień skóry i była mocno nawilżona. :)

DayUp - prosty skład i niebanalny smak! :)

DayUp - prosty skład i niebanalny smak! :)

Witajcie w ten cieplutki wtorek! :) Nie wiem jak u Was, ale u mnie chęci do wychodzenia z domu są o wiele większe i właśnie z tego powodu postanowiłam napisać na temat jednej z moich ulubionych przekąsek w ciągu dnia. Kiedy jestem w drodze na siłownię lub jestem tuż po, a dobrze wiem że do stworzenia obiadu jeszcze długa droga... sięgam po DayUp. Czemu? zapraszam do recenzji. :)

DayUp to nic innego jak mus owocowy z dodatkiem jogurtu naturalnego oraz ziaren zbóż. Ma prosty skład, nie jest naszprycowany chemią ani zbędnym cukrem. To jedna z niewielu przekąsek które można kupić na już i nie martwić się o skład bo ten jest całkiem niezły. :)


DayUp znajdziemy w pięciu wersjach, więc każdy znajdzie coś dla siebie. :)
(cena to około 3zł w zależności od sklepu - ja kupuję w Biedrze i Lidlu)

PRZYKŁADOWY SKŁAD :
Puree owocowe 71% (banan 35%, gruszka 26%, czarna jagoda 10%)
Jogurt naturalny 26%, Płatki quinoa 2%,  płatki owsiane 1%

niezły, co? :) Polecam!            


PROJEKT DENKO / #1

PROJEKT DENKO / #1

Posty tego typu będą krótkie i na temat - bez zbędnego rozpisywania się. :) 


NIEBIESKI -  polecam
CZERWONY - nie polecam
CZARNY - neutralne podejście


1. Chusteczki do demakijażu Cleanic.
Demakijaż jest nimi w miarę łatwy i okazały się przydatne w podróżach, lecz są tańsze zamienniki w mniejszych opakowaniach więc oceniam neutralnie. :)

2. Krem BB "Master Blur" Lirene.
Ulubiony, kremowy, delikatnie wyrównujący koloryt. 
Mogę śmiało polecać, nie raz jeszcze u mnie zagości. :)

3. Fluid matujący "Nature Matte" Lirene.
Bardzo słabo kryje i po chwili się po nim błyszczę ( a matuje podobno?!?! ) Nie kupię więcej.
Poza tym utwierdziłam się w przekonaniu że dla mnie są stworzone kremy BB. :)

4. Woda toaletowa "Natural Vitality" Adidas.
Ukochana, ulubiona i najlepsza jaką miałam z wód toaletowych. Najczęściej używam jej po siłowni lub tuż przed, zapach znika po godzinie ale mi to nie przeszkadza. :)

5. Płyn micelarny dla cery naczynkowej Lirene.
Lubię, polecam, kupię ponownie. Opakowanie jest bardzo poręczne więc mam też z tej serii tonik, w najbliższym czasie na zmianę tych produktów się nie zanosi. :)

6. Hipoalergiczny żel pod prysznic Barwa.
Jeden z moich najczęstszych wyborów. Ładnie pachnie i nie powoduje problemów alergicznych. Dodam, że mało kosmetyków hipoalergicznych ma tak przyjemnie słodki zapach. :)

7. Szampon Babuszki Agafii.
Ciężko mi cokolwiek przeczytać bo zmyła mi się polska wersja napisów.. ;D aczkolwiek słyszałam, że istnieją na rynku podróbki tej firmy. Szampon zakupiłam w małym sklepie osiedlowym więc obawy o wersję ściemnioną są większe:P no ale cóż.... był ok. Podchodzę do niego neutralnie ponieważ nie pieni się, nie lubię takich szamponów, ale efekt po wysuszeniu całkiem fajny. Kupię ponownie jak będę pewna co do oryginalności. :)


haul zakupowy #1 (kosmetyki, herbaty)

haul zakupowy #1 (kosmetyki, herbaty)

 Witajcie! Dzisiaj mam dla Was szybki haul zakupowy kosmetyczno-herbaciany (czyli to co lubię najbardziej ;D). Ostatnimi czasy staram się robić przemyślane zakupy i powiem Wam, że idzie mi coraz lepiej. :) Celem głównym na dziś było znalezienie perfumy wiosenno-letniej. Zadanie dość łatwe - nie jestem wymagająca. Ta, którą wybrałam jest firmy Esotiq i została stworzona pod nadzorem Joanny Krupy. Wspomniana "Follow The Heart" posiada mieszankę kadzidła, miodu i szafranu, czyli coś słodziutkiego ale bez "taniej słodkości" której nie lubię. Czy będąc w miejscu publicznym poczułyście kiedyś cukierkowe, wręcz dziecinne perfumy od dorosłej kobiety? ugh, takie omijam i zapewniam że Follow The Heart taka nie jest. :) Jej cena za 50ml w Rossmanie to 99,99zł czyli nie duża, jestem bardzo ciekawa jak to będzie z trwałością. :)



Następnie podczas robienia zakupów natknęłam się na nowość (lub jej wcześniej nie widziałam) czyli Living BIO Black Tea w wersji 50szt. Potrzebowałam dużej ilości do domu, bo kończyły się zapasy. :) Przyzwyczajona do saszetkowanej Living troszkę się rozczarowałam tym co zobaczyłam wewnątrz.. no ale pudełko solidne, więc nie ma co marudzić. :) Cena to 11,49zł.


Kupiłam również suszony bratek ponieważ moja skóra potrzebuje lekkiego "odgracenia" na wiosnę. ;) Fiołek trójbawny (bratek) jest cudownym lekiem na zmiany skórne, pomaga oczyścić organizm z toksyn. Bardzo polecam., dostępny w aptekach, ceny nie pamiętam. (5-6?)



No i na koniec.. maseczki które każda zna i każda lubi..a przynajmniej każda którą znam! :D


Copyright © 2014 Ania Lwowska , Blogger