wędka, aparat i my / jesień nie taka straszna vol.2 :D

Cześć! Dzisiejszy post to taki mały ciąg dalszy tematu spędzania czasu jesienią. Gdyby ktoś kiedyś powiedział, że będę chodziła z kimś na ryby to bym zrobiła najwyżej minę karpia :D a jednak! Dokładnie trzy dni temu Daniel kupił sobie sprzęt do łowienia ryb (spinning - nie siedzimy przy wędce tylko daniel z nią chodzi i zarzuca przynętę). Mam dzięki temu świetną okazję na bawienie się lustrzanką i łączymy jego przyjemność z moją. :) o 22:00 idziemy na siłownię, mamy nareszcie karnety no i podpytam o zajęcia fitness bo sama siłka to dla mnie za mało :D. Przyznam, że największą zajawkę na aktywność fizyczną mam jesienią i wiosną (zima za zimna, lato za gorące :D). A jak jest z Wami? :) Pozdrawiam! 











<a href="https://www.bloglovin.com/blog/18886597/?claim=9w5egzg6em8">Follow my blog with Bloglovin</a>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Ania Lwowska (blog) , Blogger