Podróże małe i duże. :) Jesenik, Karlova Studanka & Jarnołtówek. :)

Wrzesień to jakiś miesiąc świra. Dosłownie mignął mi przed oczami! :D Zaczęły się zajęcia na uczelni a ja zamiast na nich być pojechałam na spontanie w góry do Czech. :D Żałuję? oczywiście, że nie. Uwielbiam góry o czym pisałam w poprzednim poście z wypadu na Kopę Biskupią, teraz podróżowaliśmy po Jeseniku i Karlowej Studance a tuż przed udaniem się do naszych stron wpadliśmy do włoskiej restauracji w Jarnołtówku którą zachwalał kolega. Faktycznie ta restauracja robiła wrażenie pod względem wizualnym jak i smakowym. :) Pizza którą serwowali jest od teraz moją ulubioną i chętnie tam kiedyś wrócę. :) Uwielbiam włoską kuchnię, więc byłam w raju na ziemi. :P I to byłoby na tyle, wrzucam fotorelację popijając nową ulubioną herbatę z Liptona, o której jutro wrzucę osobny wpis bo jest moim numerem jeden, Dobrej Nocy! :)












Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Ania Lwowska , Blogger