Wegański "mleczny" koktajl truskawkowy

Wegański "mleczny" koktajl truskawkowy

Pamiętacie może ze swojego dzieciństwa koktajle truskawkowe ze śmietaną i cukrem? ja bardzo. Wychowałam się w domku z ogrodem gdzie mieliśmy przeróżne owoce i warzywa, a wśród nich truskawki. Uwielbiałam sezon truskawek i wyczekiwałam pierwszych koktajli! :D Jak wiadomo człowiek dorasta, świadomość wzrasta no i.. taki deser już nie wygląda za dobrze. Znalazłam rozwiązanie! Wystarczy zamienić cukier na coś słodzikowego (ja lubię ksylitol), a śmietanę na napój koko (bez zbędnego cukru!). Przepis? to proste! Z takiej paki mrożonych truskawek mam trzy kubki tego smakołyku. Oczywiście korzystajcie z sezonu truskawkowego, mi tym razem nie udało się znaleźć sprzedawcy, a do rodzinnego domu mam 500km! Ps. Nie wyczujesz kokoska, będzie tylko mleczny posmak (na szczęście :D)

Przepis na jedną porcję:
Garść lub dwie świeżych lub rozmrożonych truskawek
Napój kokosowy bez cukru - zalewamy nim truskawki do połowy.
Zamiennik cukru - sypiemy śmiało, ja wrzucam pełną łyżkę!


Keratynowe prostowanie włosów z Amazon Keratin

Keratynowe prostowanie włosów z Amazon Keratin

Od kilku lat sukcesywnie dążę do zapuszczenia oraz zagęszczenia moich włosów i aktualnie jestem bardzo zadowolona z efektów mojej "pracy". Każda z Nas wie ile czasu i poświęceń wymaga ta nierówna walka z czynnikami zewnętrznymi jak i dobieraniem odpowiednich kosmetyków ;D Dzisiaj chciałabym Wam opowiedzieć o moim nowym odkryciu czyli keratynowym prostowaniu włosów na które czaiłam się już od dawna ale zdecydowałam się dopiero w grudniu kiedy mój Narzeczony zaproponował, że będzie to część prezentu jaki mi da pod choinkę (kocham?! :D) Wybrałam miejsce zabiegu i umówiłam się na dogodny termin jeszcze przed świętami.

Podstawowe informacje - Jak powszechnie wiadomo prostowanie keratynowe ma na celu odbudowę struktury włosa lecz nie na stałe, a na około 2-6 miesięcy przy czym powoli się wypłukuje w zależności od predyspozycji włosów oraz pielęgnacji po zabiegu. Z racji, że chciałam by efekt został ze mną na dłużej niż 2 miesiące postanowiłam zakupić dużą odżywkę i szampon z tej samej firmy i od tej samej Pani która mi to wykonywała. Wybrałam markę Amazon Keratin ponieważ słyszałam wiele dobrego o efektach prostowania z tą firmą, krótko mówiąc - miała wyrobiony prestiż i zapowiadała się obiecująco.

Dzień zabiegu - Zapewne zastanawiacie się jak przebiegł zabieg? Prosto i przyjemnie. Na początku odbyło się przymusowe mycie włosów specjalnym preparatem otwierającym łuskę włosa, następnie rozczesywanie, nakładanie keratyny na mokre włosy które następnie zostały dokładnie wysuszone suszarką i ostatnim etapem było prostowanie włosów które finalnie zamyka łuskę włosa pod wpływem temperatury prostowania. Nawet nie zauważyłam jak szybko zleciał czas bo sobie troszkę pogadałyśmy:P Warto wspomnieć, że osoba wykonująca keratynowe prostowanie musi się na tym dobrze znać bo niekompetencja może przynieść efekt spalonych włosów - trzeba zrobić rozpoznanie i wybrać odpowiednią temperaturę prostowania! Na szczęście trafiła mi się profesjonalistka, więc włosy mam całe i zdrowe. :) 

Kliknij TUTAJ i zobacz jak wyglądały moje włosy tuż po zabiegu (filmik).

Pierwsze dni po zabiegu - Pierwsze dni były ciężkie, włosy były bardzo obciążone i "tłuste" przez co czułam się nieswojo bo myję włosy praktycznie codziennie z racji uwielbienia do czyściutkich i świeżych kłaczków - musiałam przecierpieć, lecz było warto. Włosy prostowałam 3 miesiące temu i nadal efekt jest widoczny! Co prawda od kilku dni zaczęły znowu mnie męczyć kołtuny od szalików ale już nie tak bardzo jak kiedyś. 

Najlepsze rezultaty - Efekt był najlepszy około 2-3 tygodni po zabiegu kiedy włosy nie były już obciążone i ładnie się prezentowały. Po niecałych 2 miesiącach miałam odświeżenie koloru u fryzjera, więc to też zapewne wpłynęło na trwałość efektu ale nie jakoś rażąco bym to zauważyła. Bardzo istotny jest w przypadku tego zabiegu fakt, że nawet na 2 i 3 dzień bez mycia włosów były świeże i ładnie się układały, a po zapleceniu warkocza na noc miałam piękne fale:) Przed prostowaniem myłam włosy codziennie, a teraz robię to głównie co jeden dzień, w porywach na dwa! :) 

Kliknij TUTAJ, a tym razem zobaczysz inny filmik z włosami przed zabiegiem oraz po.

Pielęgnacja i kosmetyki - Co do pielęgnacji to poza szamponem i odżywką Amazon Keratin wystarczy dokupić olejek na końcówki najlepiej firmy Bioelixire, u mnie sprawdza się ten z czarnuszki i od kilku dni ubóstwiam olejek Macadamia z kolagenem który sprawdzi się przy mocniej rozdwajających się końcówkach. U mnie leci już trzeci miesiąc, więc zakupiłam 100% keratynę w płynie i gorąco polecam 1-2 razy w tygodniu mieszać z mocno pachnącą odżywką bo śmierdzi, niebawem dodam olej kokosowy do tej skromnej listy który będę jak kiedyś nakładać przed myciem od połowy włosów no i .. to tyle. :) Kiedy skończy mi się odżywka z AK zakupię jakąś maskę do włosów i będę mieszać ją z keratyną. A do szamponów wrócę jak wykończę AK, nie wcześniej. Wybrałam duże (litrowe) opakowania, więc trochę mi to zajmie;)

Krótkie podsumowanie: Zabieg u mnie się sprawdził, polecam markę Amazon Keratin wraz z szamponem i odżywką, włosy są w o niebo lepszej kondycji, nie są proste jak druty czego wiele kobiet się obawia (tylko na początku!), a do tego mycie ich to poezja i obchodzę się bez walki ze szczotką - tak pięknie się rozczesują! Czy skuszę się na ten zabieg ponownie? TAK! kiedy? myślę, że za rok przed sezonem jesień/zima by nie martwić się kołtunami od szalików :D 

MÓJ PRYWATNY INSTAGRAM
INSTAGRAM BLOGOWY


MOJE WŁOSY cz.2 DUŻY POSTĘP + keratyna i dieta

MOJE WŁOSY cz.2 DUŻY POSTĘP + keratyna i dieta

Dawno Was nie rozpieszczałam długimi wpisami na jakiś temat, więc dzisiaj postaram się trochę bardziej. Przedstawiam oficjalnie drugi wpis na temat moich włosów, pierwszy znajdziecie TUTAJ i jest tam opisana moja włosowo-pielęgnacyjna droga aż do lipca 2017 roku.  Minęło już sporo czasu od tego wpisu i sporo się u mnie zmieniło także pora na aktualizację. Jak widać po zdjęciach niżej da się wszystko, trzeba tylko chcieć :D Mam nadzieję, że kogoś ta metamorfoza ruszy i weźmie się za siebie:)

Pielęgnacja 2018
Keratnowe prostowanie włosów - od tego powinnam zacząć bo to zmieniło u mnie wiele, niebawem wrzucę post o tym zabiegu. Zdradzę tu tylko, że było warto ;) Minęły ponad 2 miesiące i efekt nadal jest widoczny, choć włosy zaczynają się już plątać od szalików.

Kosmetyki Amazon Keratin - Podczas zabiegu keratynowego prostowania zakupiłam zestaw z tej samej firmy i jestem bardzo zadwolona. Podoba mi się, że przez te kilka miesięcy używałam tylko jednego szamponu i jednej odżywki! I całkiem nieźle sobie te produkty radziły z moimi piórkami:D 

Duże zmiany w pielęgnacji - Moja pielęgnacja włosów uległa ogromnej zmianie na czas pierwszych miesięcy po zabiegu. Myłam włosy wyżej wspomnianymi dwoma produktami, stosowałam tylko naturalny olejek z czarnuszki na końcówki i od niedawna stosuję również keratynę płynną w sprayu 100% z firmy BingoSpa.

Zioła/suplementy - Wbrew pozorom problem włosowy zaczyna się najczęściej od podstaw czyli krótko mówiąc od stanu organizmu, więc dbam o siebie od wewnątrz bardziej niż z zewnątrz. Podstawą mojej diety dla włosów(skóry i paznokci również) jest herbata z pokrzywy i skrzypu którą staram się pić co jeden/dwa dni, co jakiś czas robię miesięczną przerwę ale zawsze wracam bo widzę efekty. Do tego w ciągu roku jem (nieregularnie) Vitapil i w ilości wychodzi mi jedno lub max 2 opakowania - dzięki temu zauważam ogromne wysypy baby hair! Oczywiście ziołowe herbaty są tu nie bez znaczenia :) Odrzuciłam mięso i jajka z diety, więc suplementuję dodatkowo witaminy B12 i D, czasem w stanach lekkiego przeziębienia biorę również wit. C. Dieta wegetariańska również przyczyniła się do poprawy mojego stanu, lecz nie jestem w stanie powiedzieć czy z włosami coś podziałała, natomiast skóra i samopoczucie - bombowe! :D Po odrzuceniu mięsa pierwszy raz nie przeszłam grypy w sezonie jesień/zima, może być to spowodowane zakończeniem zatruwania organizmu produktami odzwierzęcymi w tak dużych ilościach jak kiedyś, jedynym co mi zostało po tej diecie to sery/mleka/masła głównie bez laktozy które staram się ograniczać z różnym skutkiem:D 

Ps. Skupcie się na jak najnaturalniejszej pielęgnacji i diecie a natura Wam to wynagrodzi!

Wielki powrót/co mam w planach - Keratyna się powoli wypłukuje, więc na dniach planuję powrócić do olejowania włosów olejem kokosowym przed myciem ale już nie w takiej ilości jak kiedyś czyli 3-4 razy w tygodniu, a zamiast tego wybiorę 1-2. Czemu? to proste, włosy już tego tyle nie wymagają, a chcę testować coś nowego :) Jeżeli chodzi o pozostałe kosmetyki postanowiłam wykończyć litrowe opakowania z AK i wrócę do normalnych szamponów o których pisałam w poprzednim poście (znając życie dojdzie jeszcze coś nowego). Olejek z czarnuszki jest idealny na końcówki, więc zostaje. Keratynę płynną o której wspominałam wyżej będę stosowała z jakąś mocno pachnącą maską do włosów :D Jestem w trakcie poszukiwań bo ta keratyna tak śmierdzi przyprawami do zup, że idzie puścić pawia ;D ale jedno jest pewne - działa, pogrubia włosy bardzo, więc zostanie zużyta. 

Koloryzacja - porzuciłam domowe farbowanie i chodzę od tego roku do świetnych fryzjerów w Gdańsku, dzięki czemu mam piękny odcień czerni który jest chłodny i nie zostawia rudawych refleksów których szczerze nienawidzę :P ogólnie jak mam brąz to tylko ciemny i chłodny :D Koloryzację staram się mieć co pół roku, wtedy też podcinam końcówki które lubią się rozdwajać ale olejek z czarnuszki radzi sobie z nimi świetnie.

Suszarki/prostownice/itpitd - No i na koniec wspomnę, że nie prostuję włosów częściej niż raz na miesiąc kiedy jest jakieś większe wyjście, a suszenie włosów pozostawiam naturze;) choć tak raz na tydzień/dwa zdarza mi się je wysuszyć suszarką z letnim nawiewem bo wiadomo, że nie zawsze jest czas. Polecam odstawienie tych sprzętów bo robią więcej szkód niż pożytku. Lokówka chyba jest najgorsza :D


Podsumowując - jestem bardzo zadowolona ze stanu moich włosów i dumna z siebie, że po wielu próbach i błędach doszłam do wielu wniosków oraz cudownych sposobów na pielęgnację, dzięki czemu mam teraz włosy o jakich jeszcze kilka lat temu mogłam pomarzyć. Pozostaje mi je tylko podcinać i zagęszczać oraz co jakiś czas wnosić do pielęgnacji jakąś nowość. 

Jakie są Wasze sposoby na zagęszczenie włosów?

SMOOTHIE BOWL - hit czy kit?

SMOOTHIE BOWL - hit czy kit?


Dieta roślinna to dla mnie nadal duża tajemnica. Codziennie odkrywam coś nowego i tak też było w przypadku "Smoothie Bowl" czyli smoothie w "artystycznej" i miłej dla oka wersji. Alergie pokarmowe oraz nietolerancje męczą mnie ostatnio bardziej niż zwykle, więc dieta musi być dokładnie przemyślana. Smoothie Bowl ułatwi mi trochę codzienne przygotowanie posiłków z racji swojej prostoty lecz nie polecam robić tego typu śniadań zbyt często - ta niepozorna miseczka słodyczy nie sprzyja utrzymaniu sylwetki! :D // HIT czy KIT? - Moim zdaniem ogromny HIT! Bez dwóch zdań;) Oczywiście pomijając tu aspekty smakowo-wizualne które są nieziemskie:D mam na myśli głównie fakt, iż takie mieszanki są przede wszystkim bardzo zdrowe i odpowiednie dla każdego! Poznaj swój organizm i po reakcjach na różne pokarmy i ich mieszanki dowiedz się na co możesz sobie pozwolić, a czego powinnaś unikać - wtedy Twoje posiłki będą nie tylko smaczne ale i bardzo wartościowe, zastosuj ten patent również w Smoothie Bowl:)


Aby przyrządzić własną wersję tego cudeńka wystarczy zmiksować ulubione owoce tak jak to zwykle robimy do standardowego smoothie(najlepiej dodać coś zmrożonego przez co masa stanie się bardziej zbita i łatwiej będzie przyozdabiać górę), natomiast jeżeli chodzi o artystyczną wersję tego posiłku, to po przelaniu masy do miseczki należy na wierzch wyłożyć wszystko na co mamy w danej chwili ochotę i... gotowe! Oprócz świeżych owoców można dodać wszelakie nasiona, orzechy, przyprawy, zboża, jogurty, suszone owoce.. no jest twórczo i to bardzo:) Będę testować wiele opcji, w planach mam spirulinę, matchę, kardamon i nie tylko także jak coś mi wyjdzie wyjątkowo dobrze na 100% pojawi się post z przepisem! Zaczęłam skromnie bo moje pierwsze "dzieło" to tylko jabłkowo-pomarańczowo-bananowa masa którą przyozdobiłam pokrojonymi świeżymi owocami i odrobinką aromatycznej mięty prosto z doniczki, a na koniec posypałam część dekoracji nasionami chia. Nie mogę się doczekać dalszych prób łączenia smaków, jutro następna :D



Próbowałyście już SMOOTHIE BOWL? 
Podzielcie się jak wrażenia i co tam dodałyście:)
Zielony koktajl z miętą, kardamonem i cynamonem

Zielony koktajl z miętą, kardamonem i cynamonem

Mam dla Was kolejny koktajl, tym razem w wersji orzeźwiającej - będzie idealny na wiosnę <3 poza tym ma w sobie takie cuda jak mięta, kardamon i cynamon czyli same zdrowe przyprawy! No i oczywiście tona szpinaku, co by Wam w diecie niczego nie brakowało :D u mnie jak zwykle duże porcje, więc podziel się z domownikami! (albo i nie... :D:D) Smacznego!

2 Pomarańcze    2 małe jabłka
sok z 1/4 cytryny
1 banan      2 kiwi
1/4 łyżeczki kardamonu  1/4 łyżeczki cynamonu
mięty tyle na ile masz ochotę 
(ja dałam dwie długie łodyżki z listkami)

..i na koniec wrzucaj do tego szpinak garściami 
- sprawdzaj ile zieleninki potrzebujesz, by Ci smakowało :)
 "Złote Mleko" migdałowe - prosty i wegański przepis

"Złote Mleko" migdałowe - prosty i wegański przepis

Ostatnio większość mojego czasu spędzam w kuchni testując przeróżne(zdrowe) przepisy lub czytam książki i z utęsknieniem czekam na wiosnę, też tak macie? Właśnie wypróbowałam słynne "złote mleko" i jestem tym napojem zachwycona! Podam niżej w skrócie właściwości takiego mleka oraz prosty przepis na dwie porcje widoczne na zdjęciu, u Nas na stałe zagości w menu, mam nadzieję że klientom Narzeczonego również przypadnie do gustu:) Życzę Wam miłego dnia i oczywiście pysznego mleka! a ja lecę na godzinny bieg po bieżni:)

Jakie właściwości lecznicze posiada?
Złote mleko które wywodzi się z Indii działa znakomicie na stany zapalne stawów, bóle głowy, jest nazywane naturalną aspiryną, zwalcza infekcje, rozgrzewa, podnosi odporność, zwalcza kaszel, oczyszcza organizm, wspomaga wątrobę, sprzyja diecie diabetyków, hamuje krwawienia oraz zwalcza wolne rodniki! :)

Czego potrzebujesz do stworzenia złotego mleka?
0,5L mleka migdałowego
1 kopiastej łyżeczki świeżo startego imbiru
2 łyżeczki oleju kokosowego
1/4 lub 1/2 łyżeczki pieprzu
2 kopiastych łyżeczek kurkumy
2 płaskie łyżeczki cynamonu

Prosty sposób przyrządzenia:
Wszystko mieszamy na wolnym ogniu i nie doprowadzamy do zagotowania mikstury (to ważne!), kiedy mleko będzie gorące przelewamy je do szklanek i odczekujemy chwilę, aż stanie się troszkę chłodniejsze. Jak widzicie - żadna filozofia, a ile zdrowia w jednej szklance! :)


Podobają Ci się moje posty z przepisami? 
- napisz o tym w komentarzu, a będę wrzucać więcej:)
Copyright © 2014 DIETA ROŚLINNA i urodowe porady , Blogger