HAUL #TallyWejl #CCC #Rossman #Biedronka #Empik

HAUL #TallyWejl #CCC #Rossman #Biedronka #Empik

Zbliża się jesień. Moje samopoczucie w związku z końcem lata jest niezwykle dobre w tym roku! Z roku na rok coraz bardziej doceniam jesień pomimo uwielbienia do lata. Jesienią cudownie jest czytać książki przy zapalonych zapachowych świecach z deszczem obijającym się o parapet i cichutką muzyką w tle, popijając przy tym ulubione rozgrzewające herbaty lub kakao z piankami.. :)) Zapewne reaktywuje mi się również większa ochota na przytulanie ukochanego, ten klimacik jesienią zdecydowanie sprzyja umacnianiu związków.. :)



Pomijając temat najbliższych zmian pogody, mam dla Was opis moich zakupów z ostatnich kilku dni. Nie pojawiły się tutaj herbaty - pojawią się w następnym wpisie. :)




Maseczki
Oglądaliśmy wspólnie z Narzeczonym "Świat Gooosi" na youtube (swoją drogą... uwielbiam ją i jej faceta! :D) i w odcinku który odpaliłam testowali wspólnie maseczki. Stwierdziliśmy zatem, że czas na Nas. Co prawda testować przed kamerą nie będziemy.. :D ale kiedy skończę pisać ten wpis odpalimy ulubiony serial i zrobimy sobie domowe SPA z kąpielą - kocham!! :D

  
Kupiłam pięć maseczek więc nie wykorzystamy wszystkich tego wieczoru. :)

Spośród wszystkich testowałam tylko maskę węglową którą polecam z całego serducha, a resztę postaram się opisać w sierpniowym denku.

 Miałam jakąś maskę z Jandy, więc spodziewam się równie przyjemnego efektu co kiedyś.

GOLDEN ROSE & SORAYA
 Wierna fanka marki Golden Rose zakupiła nowe cacuszka! :D Oprócz tego co widzicie na zdjęciach kupiłam nowe kredki do ust, niestety przypomniałam sobie o tym jak już zdjęcia były gotowe. :) 
 Przetestowałam nareszcie bazę pod cienie i jestem zadowolona maksymalnie, jest świetna i tania. Tusz Smokey Lashes oficjalnie jest jednym z lepszych jakich miałam okazję używać, również polecam! GR - spisaliście się jak zawsze.. :)) Co do balsamu do ciała Soraya "Ideal Beauty" powiem tylko że ma boski zapach natomiast efekty i konsystencję opiszę w denku.

PASTA DO ZĘBÓW
 Pasta do zębów 3D White Luxe + aktywator bieli = mój must have :)

SZAMPON
Jeden z moich ulubionych szamponów do których ciągle wracam. Chciałam kupić go już kilka dni temu lecz zamiast niego sięgnęłam w pośpiechu po identycznie wyglądającą odżywkę ;( która niestety nie spisuje się u mnie dobrze ale wymęczę do dna.

BUTY 
Kiedy wypatrzę w sklepie obuwniczym coś co mi się podoba (jestem bardzo wybredna!) to biorę w dwóch wariantach kolorystycznych, a co! Udało mi się nawet trafić na promocję, cena regularna tych śliczności to 99,99zł, a ja zapłaciłam w CCC za każdą z tych par 79,99zł czyli 40zł pozostało w portfelu, to lubię! ;D



KALENDARZ
  Kilka dni temu byłam na zakupach w Biedronce i znalazłam ten piękny kalendarz w wersji większej niż lubię, trudno. Preferuję kalendarze kieszonkowe z jednego prostego względu - lubię mini torebki i lubię mieć go przy sobie. Niestety zakochałam się bez pamięci w tym oto kropkowcu ;D  Jest pięknie wykonany, podobają mi się niebieskie akcenty wraz z całą szatą graficzną.



Trafiłam też na naklejki ze wzorem emotikon których chętnie będę używała w kalendarzu. :)


 
  *Zdarza mi się zapomnieć o ważnych datach, tym razem mój kalendarz będzie pamiętał za mnie :D


Farby Akwarelowe
 Uwielbiam rysować i malować. Biedronka wypuściła te cudeńko za jedyne 49,99zł!



KSIĄŻKA
Książka na którą czaiłam się dłuższy czas. 
Mam, przeczytałam, polecam i wrócę po następne tomy!

UBRANIA
Zaliczyłam małe zakupy na chłodniejsze dni u Tally Wejl. Wybrałam czarne jeansy z wysokim stanem i dziurami na kolanach oraz top ciemno-szary z ulubionym motywem na dekolcie. Uwielbiam ten sklep, a najbardziej zadowalające mają elastycznie wykonane jeansy które kupuję już tylko z tej firmy. Spodnie 99,99zł / Top 29,99zł.


A Wy? co ciekawego kupiłyście w tym miesiącu? :)

Przeprowadzka z Opola do Gdyni + zdjęcia z Gdyni

Przeprowadzka z Opola do Gdyni + zdjęcia z Gdyni


Podczas pobytu w Trójmieście naszym głównym celem było poszukiwanie mieszkania. Muszę przyznać, że mieliśmy ogromne szczęście -znaleźliśmy cudowne mieszkanie z balkonem i widokiem na Trójmiejski Park Krajobrazowy, a jak dobrze nam pójdzie ze sprawami papierkowymi będzie nasze za tydzień lub dwa.. Trzymajcie kciuki!! Wybraliśmy Gdynię. Wydaje nam się, że z tych trzech miast jest najprzyjemniejsza do życia. Przesyłam w tym poście krótką fotorelację z wypadu (robiłam bardzo mało zdjęć), aktualnie mój czas jest bardzo ograniczony dla bloga:( ale jestem szczęśliwa jak nigdy! Obiecuję nowy post jeszcze w tym miesiącu. :))








 Dziadek pojechał z nami <3
Miesiąc w zdjęciach - LIPIEC + książki

Miesiąc w zdjęciach - LIPIEC + książki

Z okazji pierwszego dnia sierpnia mam dla Was fotograficzne podsumowanie lipca. Lubię takie wpisy, mam nadzieję że Wy też! :D Przy okazji bardzo dziękuję za mnóstwo komentarzy (szczególnie tych od serca, nie spamu) oraz witam nowe obserwatorki mojego bloga. Trzeba przyznać, że hojnie obdarowujecie mnie motywacją do tworzenia postów, to się ceni. :)

Lipiec w zdjęciach

Lipiec był miesiącem błogiego lenistwa i miłości. Nie obyło się w tym przypadku bez pięknych kwiatów od narzeczonego czy też kolorowych, miziających kubki smakowe lemoniad, drinków i koktajli. Na zdjęciu poniżej widać coś na wzór lemoniady stworzonego z marakui i melisy oraz deser "Maxi King" z dodatkiem likieru kawowego, byliśmy oczarowani wizualnie i smakowo:)

Każdy możliwy słoneczny dzień spędziliśmy gdzieś nad wodą. Były to jeziora, kamionki i baseny. Wyczekujemy wakacji za granicą które planujemy dopiero na wrzesień i jeżeli z przeprowadzką nie będzie większych problemów to nam się uda zrealizować oba cele jeden po drugim. Super!


Nasza suczka towarzyszy nam na spacerach i sprawia samą swoją obecnością wiele radości, nadal nosi różowe szelki dla królika i nadal jest malutka - takie ma geny, będzie całe życie "wiecznym szczeniakiem" co bardzo nam się podoba. Maltańczyki są cudowne! :)


Jak co miesiąc piłam mnóstwo herbat, tym razem miałam zajawkę na zieloną, miętę & pokrzywę. Kombinowałam dużo w kuchni i wyczarowywałam nam pyszne obiadki i desery, niektóre przepisy znajdziecie na blogu scrollując do góry i klikając w zakładkę "dieta". :)

 
Dużo podróżowaliśmy po pobliskich miejscowościach. Był las i grzyby, byl Wrocław i Muzeum Figur Woskowych, była Turawa i wypady na jezioro, był Niemodlin i odwiedziny rodzinki, był Lewin i pijaństwo (xD) było Opole i spacery z psem oraz wypady na kamionkę i basen.


Wypiłam moje całe zbiory pokrzywy już w lipcu ;( jak żyyyyć, jak żyyyyć :D a na zdjęciu numer dwa macie okazję podziwiać Wrocławskie kwiatuszki w centrum miasta, są piękne! :)


Lubię czytać książki podczas leżakowania na słońcu, mimo że w tym roku jeszcze dużo okazji ku temu nie było. Czytałam w deszczowe dni, też dobrze. Niestety w tym miesiącu zaczęłam mnóstwo książek i tylko dwie udało mi się skończyć przed dniem dzisiejszym. Przedstawiam na koniec lipcowe posumowanie książkowe.

Przeczytałam:

Jestem w trakcie:



Jak tam Wasz lipiec? Udany? :) Ile książek przeczytaliście?

Książki TOP5 - 2017 (styczeń-lipiec)

Książki TOP5 - 2017 (styczeń-lipiec)


Z ogromną przyjemnością przedstawiam Wam najlepsze książki jakie miałam okazję przeczytać w ciągu ostatnich miesięcy. Udało mi się przeczytać 22 do tej chwili. Nigdy wcześniej tego nie liczyłam, więc ciężko mi stwierdzić czy to dobrze, czy też nie. Jestem również w trakcie czytania trzech nowych pozycji które już niebawem skończę, a jedna z nich stała się już moim ulubieńcem! :)

Uwaga: po kliknięciu w okładkę automatycznie przeniesie Cię na stronę lubimyczytac.pl z dokładniejszym opisem oraz opiniami innych użytkowników.

Posiadasz konto na lubimyczytać?
Masz podobne preferencje książkowe do moich?
Zapraszam Cię w takim razie TUTAJ
- dodaj mnie do obserwowanych/znajomych. :)



Mia Sheridan - Bez słów

Nie bez powodu wpisuję tę książkę jako pierwszą na liście. Znajdziecie w niej opowieść o dziewczynie próbującej poznać odludka, który mieszka z dala od ludzi. Wiele przeciwności losu kontra jeszcze więcej uczucia i zrozumienia. On stracił głos w dzieciństwie, a historia ukazuje problemy w sferze uczuciowej u osób z tego typu problemami. Bardzo piękna historia o prawdziwej miłości, szczerych uczuciach oraz zawiści osób trzecich.


M. Witkiewicz - Pracownia Dobrych Myśli

Ogłaszam wszem i wobec: jeszcze żadna książka mnie tak nie rozbawiła jak ta. NIGDY. Moją ulubioną postacią jest Pani Wiesława, czyli osiemdziesięcioletnia wścibska sąsiadka. Kiedy czytałam tę książkę i poznawałam nowe perypetie mieszkańców przytulnej 27 to co chwilę wybuchałam śmiechem i pędziłam pokazać nowe śmieszki narzeczonemu!! :D Co prawda nie przepadam za opowieściami w których jednocześnie przeplatają się losy wielu bohaterów, lecz tym razem byłam zachwycona.




Emma Chase - Zaplątani

Żartobliwie napisana historia romansu przystojnego, ambitnego i pewnego siebie faceta z jeszcze bardziej pewną siebie, zadziorną kobietką. Fascynacja, zauroczenie i namiętność toczą wielki bój z irytacją, egoizmem i konkurowaniem w pracy. Lubię takie akcje! :D Nie porwała mnie tak jak pozostałe dwie, lecz muszę przyznać, że czytało się przyjemnie. Wielbicielki romansów i erotycznych wstawek będą zachwycone ];->





Victoria Aveyard - Szklany miecz

Kontynuacja cyklu "Czerwona Królowa" którym jestem oczarowana! Większość życia czytałam w 90% tylko fantastykę i znam całą masę opowiadań tego typu, więc ciężko mnie zachwycić. Poczułam się jak za dzieciaka i czytałam "z wypiekami na twarzy" :D Hapsnęłam oba tomy na raz, a teraz tylko czekam aż w moje rączki trafi tom trzeci. Zachęcam do przeczytania! Książka typowo dla maniaków fantastyki z ciekawym wątkiem miłosnym oraz motywem władania żywiołami.

Karen Essex - Kleopatra

Kiedy po raz pierwszy usłyszałam historię Kleopatry wiedziałam już, że będzie moją ulubienicą. Jest tak do dziś. Książka o której wspominam opisuje nadzwyczaj szczegółowo losy małej księżniczki aż do spotkania z Cezarem. Uwielbiam tą niską, zadziorną czarnulkę ;) I z przyjemnością zachęcam do zapoznania się z tą wersją, jest tu wiele szczegółów o których w innych książkach nie znajdziecie żadnych wzmianek.




Co sądzicie o tych książkach? Znacie? A może zachęciłam kogoś? :)
MUZEUM FIGUR WOSKOWYCH  - fotorelacja

MUZEUM FIGUR WOSKOWYCH - fotorelacja


Warto czasem odłożyć smarftony, dlatego zdjęcia z wyjazdu do Wrocławia mam tylko z muzeum. Cały wypad odbył się bez gapienia się w telefon lub robienia zdjęć. Ten dzień dał nam dużo radości i masę pięknych wspomnień. Lubię robić zdjęcia, lecz jeszcze bardziej lubię spędzać czas z ukochanym. :)

Każda z Nas ma w sobie coś z dziecka. Taka prawda. 
Nie ma co się kryć, nie ma co zgrywać starej maleńkiej.

Poniżej przedstawiam Wam krótką fotorelację z Muzeum Figur Woskowych we Wrocławiu. Na zdjęciach nie ma wszystkiego co jest warte uwagi. Życzę miłego oglądania, a My pewnością wybierzemy się tam jeszcze za jakiś czas z nadzieją, że pojawi się coś nowego! 


  Przy osiołku było tyle radości, że aż aparat nie nadążył!!! :D

  To My, dwa Lwy! #krązypogłoska #żejestemLwowska

"egipski przykuc" :D Bo słowiański jest za mało hipsterski :D



Tyyyyyyyyyle radoooooooooooości!!!!! :D




Znalazła się również odrobinka Harrego Pottera!!! *_*


 Podoba Wam się to miejsce? Czy pojechalibyście tam gdybyście mogli?
Dajcie znać w komentarzach!! :)



Copyright © 2014 Ania Lwowska (blog) , Blogger